Elżbieta Cherezińska: Płomienna korona

 Płomienna korona to kontynuacja dwóch poprzednich części cyklu. Ja oczywiście mam swoich  ulubionych bohaterów i z ogromną ciekawością śledziłam jak autorka poprowadziła wątki z nimi związane. Podoba mi się w powieści Elżbiety Cherezińskiej, że spoglądamy na historię oczyma wielu postaci i dzięki temu jest ona wielowymiarowa. W centrum uwagi teoretycznie są zmagania Władka Łokietka, którego zawołanie „Pod wiatr, zawsze pod wiatr…”, jest aktualne i w tej części. Nie zdradzając zbyt wiele z treści, napiszę tylko że cierpliwość księcia zostaje jednak  nagrodzona. To wiodąca postać, ale równym zainteresowaniem czekałam na to jak potoczy się życie Rakissy. W tym tomie pomimo kilku perturbacji, było ono spełnione i bardzo się ucieszyłam, że koła historii i wyobraźnia autorki tak je naszkicowały. Ciekawe jak zawsze było zaglądanie za bramy klasztorów, szczególnie  ‚podsłuchiwanie”piastowskich córek. Zakulisowa walka u papieża o koronę dla Władysława też w interesujący sposób pokazała mechanizmy jakie rządziły średniowiecznym światem kościoła i królestw. No a rozgrywki w zakonie krzyżackim to prawie jak gra w szachy. Intrygująca też była tajemnica  templariusza Kunona. No a wisienką na torcie oczywiście wszystko to co dotyczyło Kobiet Starej Krwi i  ich antagonistów Starców Siwobrodych. 

Autorka w cudowny sposób przenosi nas na początek XIV wieku, ale pokazuje, że ten świat sprzed tych kilkuset lat z marzeniami, walką o władzę czy potrzebą uczuć nie zmienił się znacząco. Jest oczywiście inny anturaż, ale to akurat jest bardzo poznawcze. Elżbieta Cherezińska  historię pisaną i tworzoną przez mężczyzn uzupełnia silnymi kobietami. To głównie postaci fikcyjne, ale wyłuskuje też bohaterki historyczne. Za tą kobiecą twarz epoki, która raczej damy hołubiła na turniejach rycerskich oraz jako kartę przetargową w łączeniu rodów, szczególne podziękowania. Nawet  Eliška Premyslovna z jej ambicjami, niezadowoleniem  i pomimo sporej antypatii wobec niej,  wzbudza podziw w dążeniu do do uznania jej roli jako władczyni. To kolejne kilkadziesiąt godzin, bo słuchałam audiobooka fantastycznie czytanego  przez Filipa Kosiora z bohaterami, których lubię i na poznawaniu historii, którą znam pobieżnie. Ja bardzo rekomenduję takie zgłębianie dziejów naszego państwa. Fikcja w powieści porywa, a fakty z ciekawością weryfikujemy w rożnych źródłach.

Cherezińska Elżbieta. Płomienna korona. Zysk i S-ka, 2017

Cykl: Odrodzone królestwo (tom 3)

Czyta:Filip Kosior

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *