Piotr Socha: Pszczoły

Wydaje mi się, że o tej książce było głośno jak wychodziła. Ja oczywiście niejednokrotnie ją przeglądałam zauroczona ilustracjami, ale dopiero dzisiaj ją przeczytałam i uważniej się skupiłam na jej oglądaniu. Niesamowita przygoda. Po pierwsze temat. Pszczoły są fascynujące i autorzy przepięknie oraz bardzo ciekawie przedstawili najważniejsze informacje dotyczące tych owadów. Poza ich wyglądem, zwyczajami, funkcjonowaniem ula, rodzajami roślin, które są miododajne, jest też o innych […]

Czytaj więcej

Roksana Jędrzejewska – Wróbel: Gębolud

Kolejna cudowna bajka autorki „Siedmiu wspaniałych” z pięknymi ilustracjami Agnieszki Żelewskiej. To opowieść o bardzo nieszczęśliwym czarodzieju, który pomimo że ma marzenia nie realizuje ich, bo nie chce zburzyć swojego wizerunku. Sam narzuca sobie ograniczenia i bardzo trudno mu przekroczyć te wewnętrzne okowy. A  wystarczy wyjść czasem poza sferę swojego komfortu i na przykład  pożyczyć od sąsiadki miotłę. No i jeszcze o tym, że czasem nieudane zaklęcia potrafią zmienić życie na lepsze. […]

Czytaj więcej

Zuzanna Łapicka: Dodaj do znajomych

Grudniowe długie wieczory, aż się proszą o lektury pełne wspomnień. I taką książką jest „Dodaj do znajomych”Zuzanny Łapickiej. Przez moment obawiałam się, że osoby w niej opisywane autorka potraktuje jak na portalach plotkarskich, ale nic bardziej mylnego. Pani Zuzanna taktownie, z ogromnym poczuciem humoru przytacza anegdoty z życia osób, z którymi zetknął ją los. Ona sama była nietuzinkowa i takie też postaci pojawiają się w wspomnieniach. To kronika czasu […]

Czytaj więcej

Jason Lutes: Berlin miasto kamieni, Berlin miasto dymu, Berlin miasto światła

Fascynująca przygoda. Chyba pierwszy raz w życiu czytałam powieść graficzną,  a za taką jest uznawany cykl Jasona Lutesa. Książki były interesujące jeszcze z jednego powodu: dotyczyły ciekawego momentu w historii. Były one o Republice  Weimarskiej. I tak jak wskazuje tytuł miejscem wydarzeń był Berlin. Powieść spinały klamrą losy dwojga bohaterów, choć było ich znacznie więcej i niewątpliwie bohaterem było też samo miasto. Ja osobiście miałam […]

Czytaj więcej

Zadziwienie – widok dwudziesty drugi

Od piątku myślę o tekście, który przeczytałam w Gazecie Wyborczej w Magazynie Poznańskim napisanym przez Prof. Piotra Śliwińskiego. Jego felieton Państwo wybaczą to trochę taka drzazga pod paznokciem. Wynika to z tego do czego właśnie publicznie się przyznaję, a część z Państwa śledząca moje wpisy zapewne się domyślała,  że należę do tej grupy, dla której „czytanie jest jedyną ambicją” i co tu dużo mówić „olewam” z grubsza resztę. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że dla mnie  jest to forma przetrwania […]

Czytaj więcej