Caleb Azumah Nelson: Otwarte wody

Pewnie zwlekałabym jeszcze długo z przeczytaniem „Otwartych wód” gdyby nie rekomendacja koleżanki, którą dopadł kryzys czytelniczy. Ta książka okazała się dla niej nieodkładaną i remedium na tę bolączkę. To głównie monolog jednego z bohaterów, młodego czarnoskórego mężczyzny mieszkańca Londynu. To poetycka proza, intymna i bardzo emocjonalna. To opowieść o uczuciach, które ewoluują pomiędzy dwojgiem przyjaciół. Napięcie pomiędzy nimi jest osią powieści, ale książka porusza inne ważne tematy. Jest historią […]

Czytaj więcej

Raynnor Winn: Dzika cisza

” Słone ścieżki” Raynnor Winn na tyle mnie poruszyły, że zaczęłam szukać jakiś informacji o ich autorce. Ucieszyłam się bardzo jak w trakcie tych poszukiwań okazało się, że jest kontynuacja, która opowiada o dalszych losach małżeństwa. Tym razem już nie iskrzyło tak mocno jak poprzednio, ale i tak miałam z tej czytelniczej przygody sporo radości. Bohaterowie ponownie udają się na pieszą wędrówkę z przyjaciółmi poznanymi na szlaku South West Coast Path. Wspólnie […]

Czytaj więcej

Raynnor Winn: Słone ścieżki

Wydaje mi się, że to co napiszę nie będzie miało znaczenia dla większości czytelników, bo ja jestem w tej grupie, która absolutnie i nieracjonalnie pokochała tę książkę. „Słone ścieżki” świetnie wpisały się w moment w moim życiu, w którym doświadczenia bohaterki, jej przemyślenia korespondują z tym co dzieje się u mnie. Ta proza jest dla mnie niezwykle intymna, nie pozbawiona wielu wad, ale w swojej szczerości niezwykle mi bliska i w związku z tym to co napiszę nie będzie obiektywne. Książka opowiada głównie o wędrówce pary […]

Czytaj więcej

Rachel Joyce: Marzenie panny Benson

Nieco awanturnicza opowieść o kobiecej przyjaźni i realizacji swoich marzeń. Dla mnie szalenie relaksująca lektura. Margery Benson jest nieszczęśliwą kobietą tuż przed pięćdziesiątką. Jest samotną nauczycielką, która nie bardzo lubi to co robi. Przypomina sobie o marzeniu z dzieciństwa i postanawia je zrealizować. Oczywiście jest tak jak u wszystkich tych, którzy „wyjechali w Bieszczady” lub „kupili domek w Karkonoszach”, rzeczywistość znacznie odbiega od wyobrażeń. Tym niemniej nasza bohaterka, spaliwszy za sobą wszystkie mosty, […]

Czytaj więcej

Jesmyn Ward: Zbieranie kości

Z wszystkich etykietek, które można by przykleić tej książce, do mnie przemawia chyba najbardziej ta o dorastaniu. Jest to dojrzewanie głównej bohaterki w trudnej rodzinie, w skomplikowanym momencie tuż przejściem na południu stanów Huraganu Katriny, ale na plan pierwszy wysuwają się emocje czternastoletniej Esch. Główna bohaterka nie bardzo może liczyć na wsparcie rodziców, bo jej mama nie żyje, a tata jest alkoholikiem. Wychowuje się z trojgiem braci i ich wchodzenie w dorosłość trudno nazwać sielanką. […]

Czytaj więcej