Kevin Jared Hosein: Głodne duchy

Nie ma to jak z przytupem wejść w czytelniczy Nowy Rok i to za sprawą debiutu karaibskiego pisarza. Kevin Jared pochodzi z Trynidadu i Tobago, a z wykształcenia jest biologiem. To nie jest jego pierwszy tekst, ale pierwsza powieść dedykowana dorosłym. Mnie wziął totalnie z zaskoczenia, ponieważ nic wcześniej nie słyszałam o tym pisarzu. Moje nieocenione koleżanki bibliotekarki po prostu zapakowały mi książkę przy ostatniej wizycie w bibliotece, uznawszy chyba że czytam tak różnorodne rzeczy, że może i tej powieści dam szansę. […]

Czytaj więcej

Charlotte McConaghy: Dziki, mroczny brzeg

Z wielkimi nadziejami sięgałam po tę książkę i niestety sprawdziło się, że to co podoba się wszystkim niekoniecznie zachwyca i mnie.” Dziki, mroczny brzeg” nie okazał się moją książką roku, ale już wiem, co mogło w niej spodobać się innym czytelnikom. To trochę powieść ekologiczna, to historia o relacjach, jest w niej kilka tajemnic i według mnie w takiej kolejności trzeba wartościować te wątki. Dominic Salt i jego troje dzieci mieszkają na niewielkiej wyspie u wybrzeży Antarktydy. […]

Czytaj więcej

Jakub Ćwiek: Drelich. Prosto w splot, Drelich. Nim braknie tchu

U mnie często inspiracją sięgnięcia po książkę jest informacja, że ją zekranizowano lub, że ją zamierzają zekranizować. Trochę to chyba traktuję jak gwarancję jakości. Nie zawsze tak jest, ale w tym wypadku się sprawdziło. Wysłuchałam dwóch części „Drelicha” przeczytanego przez Filipa Kosiora i bohater cyklu tym samym staje się postacią na której dalszym losom z chęcią będę się przyglądać. Drelich nie jest stereotypowym bandytą. To inteligentny, poukładany złodziej, który do swoich skoków przygotowuje się detalicznie. […]

Czytaj więcej

Cristian Perfumo: Zbrodnie na lodowcu

Bywa, że za moimi wyborami czytelniczymi stoją opinie innych. W tym wypadku sugerowałam się przeświadczeniem koleżanki, że książka musi być super, bo stoi za na nią cały bookstagram i pewnie dla wielu taka jest. Dla mnie to dość przeciętny kryminał z ciekawym miejscem akcji. Zaczyna się całkiem interesująco, bo główny bohater otrzymuje w spadku po wujku, którego nie zna, działkę w Patagonii. Pierwsza scena, w której dzieje się coś na lodowcu jest bardzo filmowa. […]

Czytaj więcej

M.M. Perr: 629 kości, Gdy nikt nie patrzy

„Jesień idzie, nie ma na to rady”, ale szczęśliwie są książki, które pozwalają zapomnieć o końcu lata. Takim „pocieszaczem” może być, jeśli lubicie kryminały, seria o podkomisarzu Robercie Lwie. Cykl ma w tej chwili sześć części, ja przeczytałam dwie i potwierdzam, że rekomendacje koleżanek z mojej ulubionej grupy czytelniczej trafiły na podatny grunt. Warto czytać części w kolejności, bo wiążą je bohaterowie. Jest ich kilkoro, ale wiodące postaci to Robert Lew, policjant z dość długim stażem i sporym bagażem […]

Czytaj więcej

Chris Whitaker: Wszystkie barwy mroku

Czytelniczce „zaprawionej w bojach” tak jak ja, powinno zapalić się ostrzegawcze światełko po przeczytaniu na okładce: „Bestseller New York Timesa”. Nic takiego się nie wydarzyło, więc spędziłam kilka godzin z bohaterami powieści Chrisa Whitakera próbując dostrzec wyjątkowość tej lektury. To się jednak nie udało, chociaż nie neguję, że książka może być dla wielu nieprzeciętna. Trzeba przyznać, że autorowi nie brakuje wyobraźni i rozmachu, a opowieść jest epicka, wykraczająca poza ramy gatunku. […]

Czytaj więcej

Aneta Jadowska: Trup na plaży i inne sekrety rodzinne, Martwy sezon, Denat wieczorową porą

Chyba odnalazłam moje tegoroczne wakacyjne comfort booki. Cykl książek Anety Jadowskiej „objawił” mi się zresztą w związku z letnią przejażdżką rowerową R10 w okolicach Ustki. Miasteczko okazało się bardzo urokliwe i po powrocie przypomniało mi się, że ma „swoją” serię książkową. Reklamowana jest jako komedia kryminalna, ale autorka nie unika w niej trudnych tematów. Jest o traumie związanej z śmiercią najbliższych, pojawia się temat ofiar przemocy domowej, ale zasadniczo jest powieść […]

Czytaj więcej

Milena Palminteri: Jak gorzka pomarańcza

Sycylia skradła moje serducho, wiec każda książka której akcja jest posadowiona na tej wyspie mnie elektryzuje. Jakoś jednak nie mam szczęścia i dotąd nigdy nie zaiskrzyło tak bardzo jak np. przy „Genialnej przyjaciółce”, od przeczytania której marzę o zobaczeniu Neapolu. Niestety tym razem również, chociaż debiut Mileny Palminteri miał sporo elementów, które mogłyby to uczynić. Główna bohaterka próbuje dojść po nielicznych śladach pozostawionych jej przez bliskich do poznania swojej tożsamości. Prawda, […]

Czytaj więcej

Michał Zgajewski: Strażnik jeziora

Kryminał, który jest interesujący ze względu na tło czyli osadzenie akcji w okolicach Żywca. Wydaje mi się, że to debiut i początek cyklu. Na debiut wskazują pewne niedociągnięcia fabularne, powtórzenia oraz ogólnie 'męczliwość” głównego bohatera, ładnie określona w blurbrze jako nastrojowy kryminał noir. Elementy z mitologii słowiańskiej nie dominują w treści, mam wrażenie że przywołanie ich w opisie również to trochę na wyrost. Generalnie intryga, gdyby ją nieco „skompresować”, da się obronić. Można rzec, że od trupów […]

Czytaj więcej

Mariusz Kanios: Uczynkiem i zaniedbaniem

Lubię być w ten sposób zaskakiwana. Dawno nie czytałam kryminału, a „Uczynkiem i zaniedbaniem” okazało się naprawdę niezłym powrotem do tego gatunku. Tytuł musiałam zanotować z mojej ulubionej grupy czytelniczej ( dziękuję :), Filip Kosior również dawał pewien rodzaj gwarancji na dobrze spędzony czas, ale zawsze jednak pozostaje nutka niepewności. To nie jest książka idealna, ale jej mankamenty odsuwam na bok. Trudno się początkowo zorientować komu towarzyszymy w rozwiązywaniu zagadki […]

Czytaj więcej