Wiesław Myśliwski: Ucho igielne

Ucho igielne Wiesława Myśliwskiego to proza refleksyjna, nieśpieszna. Skonstruowana jest tak, że autor przeplata opowieść wspomnieniami narratora z młodości. W wielkim skrócie to konfrontacja młodości z starością. Pisarz opowiadając o  wydarzeniach z różnych perspektyw tworzy opowieści przefiltrowane przez pamięć. Pamięć, która jest subiektywna i często zawodna. W powieści narracja jest pierwszoosobowa i dla mnie ten zabieg buduje świat, który utożsamiam z wspomnieniami autora. Myśliwski tak jednak pisze i niekoniecznie to autentyczne zdarzenia, choć […]

Czytaj więcej

Zadziwienie – widok czterdziesty pierwszy

Bardzo się ucieszyłam jak usłyszałam, że Genialna przyjaciółka zostanie zekranizowana. Oczywiście jak zawsze przy takim przedsięwzięciu byłam pewna obaw o to jak twórcom uda przenieść na ekran książkę. Szanowni Państwo udało się całkiem zgrabnie. Serial poza materią powieści wniósł coś jeszcze. Jednym z bohaterów literackiego pierwowzoru filmu jest miasto. Wizualizacja Neapolu z lat pięćdziesiątych poprzedniego stulecia dodała opowieści smaczku. Beznadzieję, szarość […]

Czytaj więcej

Claire Fuller: Lekcje pływania

Ostatnio coraz rzadziej  zdarza mi się wypożyczać książki pod wpływem impulsu. Zazwyczaj korzystam z jakiś rekomendacji lub kieruję się nazwiskiem autora zakładając, że kolejne książki napisane przez tę samą osobę są równie dobre co poprzednie. Oczywiście zdarza mi się pomylić, ale jest to raczej system przynoszący sporo satysfakcji czytelniczej. Rzadko podejmuję to ryzyko również,  dlatego że przynajmniej kilka „pewniaków” oczekuje w kolejce do przeczytania. Powieść Clairy […]

Czytaj więcej

Olga Tokarczuk: Opowiadania bizarne

Opowiadanie nie jest moim ulubionym gatunkiem literackim, ale na nową książkę Olgi Tokarczuk czekam zawsze z niecierpliwością. Odczekałam nieco w bibliotecznej kolejce, by cieszyć się lekturą. To cieszyć nie oznaczało gromkich wybuchów śmiechu, ale raczej zadumę.  Do zbioru opowiadań o tytule oznaczającym po francusku dziwny, śmieszny, niezwykły w moim odczuciu najbardziej pasuje ten pierwszy przymiotnik. Wszystkie są zresztą świetne. I Prawdziwa historia z iście kafkowskimi korzeniami, Przetwory, w których dominuje czarny humor, […]

Czytaj więcej

Marcin Wicha: Rzeczy, których nie wyrzuciłem

Piękna książka, choć nie wiem czy takiego przymiotnika użył by jej autor. Raczej nie. Książka mojego rówieśnika i dla mnie pokoleniowe doświadczenia w niej zawarte oraz miłość do książek Marcina Wichy to wystarczające jej cechy, by ją polubić. No ale to nie wszystko. Jest to opowieść o matce autora i jej stracie, opowiedziana bez ckliwości i sentymentalizmu. Główna bohaterka była mocną kobietą i jej obraz przefiltrowany przez wspomnienia autora oraz przedmioty z nią związane (książki!) daje temu […]

Czytaj więcej

Arundhati Roy: Ministerstwo niezrównanego szczęścia

Lektura, co do której nie miałam zbyt wielu oczekiwań. Nic mi nie mówiło nazwisko autorki (ponoć jedna z jej poprzednich książek namieszała nieco na rynku wydawniczym) i pewnie gdyby nie podróże do Indii kilku osób z mojego otoczenia, pominęłabym ją na bibliotecznej półce. Ten „indyjski” trend wyjazdowy nie zadał by się zapewne również  na nic, gdyby Ministerstwo niezrównanego szczęścia nie dostało drugiej szansy po przeczytaniu części powieści. Ja raczej szansę daję i tym razem nie pożałowałam […]

Czytaj więcej

Martyna Bunda: Nieczułość

Magnetyczna okładka, ale jak wszyscy wiemy, nie zawsze za pięknym opakowaniem idzie jakość. Z obawy, że tak będzie książka Martyny Bundy chwilę czekała na swoją kolej. Proszę nie robić tego błędu. Nieczułość to bardzo udany debiut i wbrew tytułowi autorka z ogromną czułością opisuje w nim kobiety. To saga rodzinna, która na paniach właśnie się skupia. Opowieść zaczyna się przed  II wojną światową od Rozelii, która w Dziewiczej Górze buduje dom. Duże znaczenie […]

Czytaj więcej

Jakub Małecki: Ślady

„Ślady” to przygoda, książka mozaika. Sięgnęłam po nią pełna obaw, bo różnie to bywa z tytułami  nominowanymi do„Nike”. Rozpoczęłam bez przekonania, przeczekała kilka tygodni i jak wróciłam do niej ponownie, to trudno się było oderwać od lektury. Przejrzałam wywiad z autorem, w którym mówi, że jego tato po przeczytaniu kilkudziesięciu stron był zdziwiony ilością uśmierconych postaci (w kontekście optymistycznego wizerunku syna, mało stereotypowego autora). Dla mnie to  była opowieść o ludziach […]

Czytaj więcej

Michel Houellebecq: Uległość

„Uległość” to kolejna moja lektura wakacyjna, która nie pozostawia obojętnym.Prawdę mówiąc mam wrażenie jakbym przeczytała prequel do „Opowieści podręcznej”. To książka o kondycji ludzi zachodu i mechanizmach, które mogą doprowadzić do spełnienia podobnej wizji jak u Margaret Atwood. Po przeczytaniu „Opowieści podręcznej” dziwiłam się jak może to być tak proste.  Houellebecq na przykładzie swojego bohatera wykładowcy uniwersyteckiego, literaturoznawcy, mieszkańca laickiej, konsumpcyjnej Francji pokazał ten proces świetnie. Jasne, że momentami […]

Czytaj więcej

Bonnie-Sue Hitchcock: Zapach domów innych ludzi

Zastanawialiście się kiedyś jak pachnie Wasz dom? Ja po lekturze tej książki zaczęłam. Autorka na tak sformułowane w posłowiu pytanie odpowiedziała, że zależy to od drobiazgów: płynu do płukania, posiadanego zwierzęcia itd. Jedno jest pewne, każdy dom pachnie inaczej. I w tej książce chyba o to „inaczej” chodzi. Mamy czworo głównych bohaterów, których losy splatają się w różnych okolicznościach; mamy miejsce osobne,” inne” Alaskę sprzed kilkudziesięciu lat. Początkowo opowieść wydaje się […]

Czytaj więcej