Jakub Małecki: Nikt nie idzie

 Jak napiszę, że nowa powieść Jakuba Małeckiego to ulotne chwile zatrzymane na kartkach książki zabrzmi nieco banalnie.”Nikt nie idzie” jednak absolutnie banalne nie jest. To mozaika ludzkich losów powiązanych ze sobą. Splatają się  w sposób i oczywisty i nieoczekiwany. Jakub Małecki tworzy z nich świat, niby taki jaki znamy, ale przefiltrowany przez swoją wrażliwość. Autor to uważny obserwator i z empatią przenosi te swoje spostrzeżenia do opowieści. Chciałoby się rzec, skąd w tak młodym […]

Czytaj więcej

Wiesław Myśliwski: Ucho igielne

Ucho igielne Wiesława Myśliwskiego to proza refleksyjna, nieśpieszna. Skonstruowana jest tak, że autor przeplata opowieść wspomnieniami narratora z młodości. W wielkim skrócie to konfrontacja młodości z starością. Pisarz opowiadając o  wydarzeniach z różnych perspektyw tworzy opowieści przefiltrowane przez pamięć. Pamięć, która jest subiektywna i często zawodna. W powieści narracja jest pierwszoosobowa i dla mnie ten zabieg buduje świat, który utożsamiam z wspomnieniami autora. Myśliwski tak jednak pisze i niekoniecznie to autentyczne zdarzenia, choć […]

Czytaj więcej

Jakub Żulczyk: Wzgórze Psów

Portret prowincji? Wciągający thriller? Dramat rodzinny? Wszystko po trochu i nie ma potrzeby szufladkowania tej prozy, bo to solidna, „mięsista” powieść. Proszę Państwa Jakub Żulczyk potwierdził Wzgórzem Psów, że nie tylko „Warszawka” to jego domena. Miasteczko na Mazurach z jego mieszkańcami, zależnościami, powiązaniami czyli opis lokalnej małomiasteczkowej społeczności to coś co autorowi udaje się przenieść na karty książki naprawdę mistrzowsko. Mieliśmy już tego przedsmak w „Belfrze”. Mroczna opowieść o serii […]

Czytaj więcej

Claire Fuller: Lekcje pływania

Ostatnio coraz rzadziej  zdarza mi się wypożyczać książki pod wpływem impulsu. Zazwyczaj korzystam z jakiś rekomendacji lub kieruję się nazwiskiem autora zakładając, że kolejne książki napisane przez tę samą osobę są równie dobre co poprzednie. Oczywiście zdarza mi się pomylić, ale jest to raczej system przynoszący sporo satysfakcji czytelniczej. Rzadko podejmuję to ryzyko również,  dlatego że przynajmniej kilka „pewniaków” oczekuje w kolejce do przeczytania. Powieść Clairy […]

Czytaj więcej

Zadziwienie – widok trzydziesty ósmy

Wczoraj obejrzeliśmy finałowy odcinek Ślepnąc od świateł. Po lekturze książki założyłam, że powieść będzie trudna do przełożenia na język filmu. I okazało się (chyba po raz pierwszy), że założenie było z gruntu złe.  Obawiałam się głównie o te fragmenty, gdzie główny bohater odrywa się od ziemi i jego psychodeliczne sny plączą nam w głowach. Niesłusznie. Serial wzbogacony o muzykę, fantastyczne zdjęcia miał energię i świeżość. Momentami ciężaru roli nie uniósł Kamil […]

Czytaj więcej

Guzel Jachina: Zulejka otwiera oczy

Książka niezwykła, bo porusza i nie pozostawia obojętnym. Niby już czytaliśmy podobnych historii kilka, losy Sybiraków są nam nieobce itd itp. Takiej powieści jednak dawno nie czytałam. Tym większe zdziwienie, że jest to debiut. Zulejka jest Tatarką całkowicie podporządkowaną mężowi. Drobna kobieta poza Murtazą opiekuje się również swoją teściową. Żyje w izolacji, ciężko pracując i niewiele wie o świecie zewnętrznym. Świat się  jednak  […]

Czytaj więcej

Filip Springer: 13 pięter

Niełatwa książka i ja osobiście potraktowałam ją jako pewną kontynuację Grzesznego miasta. W ferworze przedwyborczych obietnic warto byłoby ją ustalić jako lekturę obowiązkową dla wszystkich kandydatów. Filip Springer zajął się problemem mieszkaniowym z perspektywy tych, którzy o własnym domu mogą pomarzyć. Genezę współczesnych problemów widzi w Dwudziestoleciu. Opis warszawskich problemów lokalowych jest spójny z tym co napisała we wspomnieniach Maria Rataj o Poznaniu. Autor […]

Czytaj więcej

Olga Tokarczuk: Opowiadania bizarne

Opowiadanie nie jest moim ulubionym gatunkiem literackim, ale na nową książkę Olgi Tokarczuk czekam zawsze z niecierpliwością. Odczekałam nieco w bibliotecznej kolejce, by cieszyć się lekturą. To cieszyć nie oznaczało gromkich wybuchów śmiechu, ale raczej zadumę.  Do zbioru opowiadań o tytule oznaczającym po francusku dziwny, śmieszny, niezwykły w moim odczuciu najbardziej pasuje ten pierwszy przymiotnik. Wszystkie są zresztą świetne. I Prawdziwa historia z iście kafkowskimi korzeniami, Przetwory, w których dominuje czarny humor, […]

Czytaj więcej

Barbara Kosmowska: Ukrainka

 O mojej słabości  do książek Barbary Kosmowskiej Państwo na bieżąco śledzący mój blog już  dawno wiedzą. Ukrainka jest kolejną pozycją, która potwierdziła, że ta sympatia nie bierze się z niczego.Tym razem autorka pokazując losy kilku postaci na pierwszym planie posadowiła młodą dziewczynę z Ukrainy, która znalazła się w Polsce głównie z powodu swojego chłopaka. Mykoła mieszka i pracuje w Warszawie. Jest muzykiem, który poza pracą w pizzerii z zaangażowaniem oddaje się swojej pasji.  Ukraince […]

Czytaj więcej

Cezary Harasimowicz: Saga, czyli filiżanka, której nie ma

Znów się zasiedziałam. Tym razem przy filiżance, której nie ma i ponownie moja wizyta przeniosła mnie do pierwszej połowy poprzedniego wieku. Stało się to za sprawą wspomnień  Cezarego Harasimowicza. Autor z kronikarskim zacięciem, humorem oraz sentymentem odtwarza losy swojej rodziny. Pisze głównie o  dziadku Adamie Królikiewiczu oraz  mamie Krystynie. Przy ich biografiach podpiera się  zapiskami swoich bohaterów. Korzysta również z wspomnień pozostałych członków rodziny, odnalezionych […]

Czytaj więcej