Dorota Mycielska, Helena Stiasny: Szparagi solić, krety gubić. Księga domowych porad wielkopolskiego dworu

Jakie to jest smakowite! Nie polecam przeglądać będąc głodnym. Już dawno książka nie sprawiła mi tyle radości. Po pierwsze jest to naprawdę ciekawy „przepisownik”. Nic dziwnego, bo składa się on z receptur sprawdzanych na kilku pokoleniach rodziny, spisanych przez nestorkę rodu i przekazanych potomnym. Szczęśliwie pieczołowicie przechowali oni te notatki, a Dorota Mycielska i Helena Stiasny je opracowały i udostępniły czytelnikom. To nie tylko przepisy, ale także zbiór porad domowych. Wszystko to jest pięknie zilustrowane przez Helenę Stiasny […]

Czytaj więcej

Emilia Kiereś: Cacko

Tytułowe cacko to bombka, która przez kilkadziesiąt lat jest największym skarbem pewnej poznańskiej rodziny. Dowiadujemy się w jakich okolicznościach do nich trafiła, obserwujemy jak towarzyszyła kolejnym pokoleniom w ważnych dla nich momentach i jak działała jej „magia”. Autorka nie tak przypadkowo wybierała bohaterom czas zdobienia choinek. Działo się to zazwyczaj w ważnych momentach dla naszego kraju. Spotykamy ich między innymi tuż przed wybuchem Powstania Wielkopolskiego, przed końcem II wojny […]

Czytaj więcej

Julia Biel: To nie jest, do diabła, love story

Moje ostatnie lektury nie należały do lekkich, łatwych i przyjemnych. Przyniosły mi oczywiście sporo czytelniczej radości, ale uznałam, że w procesie dochodzenia do zdrowia coś niezbyt skomplikowanego będzie wsparciem. Z kilku powodów padło na książki Julii Biel. W „internetach” piszą o nich, że „świeże”, a akcja toczy się w Poznaniu. Ja staram się sprawdzać lokalnych autorów i lektury posadowione w moim mieście. I rzeczywiście kilka poznańskich ciekawostek autorka wpisała w opowieść o uczuciu dwójki młodych ludzi. Od razu […]

Czytaj więcej

Maciej Zaremba Bielawski: Dom z dwiema wieżami

Nie dajcie się zwieść okładce. Chociaż to rzeczywiście kolejne wspomnienia rodzinne z historią w tle. Gdybyście jednak mieli wybrać jedną z lektur wspomnieniowo rozliczeniowych, to nie przegapcie tego tytułu. Po pierwsze to książka świetna literacko, a co ciekawe autor napisał ją po szwedzku. Musiała jednak istnieć totalna symbioza pomiędzy nim a tłumaczem. Perspektywa szwedzka to zresztą następny niezaprzeczalny atut książki. Za całą opowieścią stoi też bardzo dobry warsztat reporterski. Maciej Zaremba […]

Czytaj więcej

Piotr Bojarski: Na całego

Przy czytaniu ” Na całego” zastanawiałam się co mi nie pasuje w tym kryminale. I już wiem. Chodzi o to, że autor nie bawi się historią, co ile dobrze pamiętam miało miejsce w jego pierwszych powieściach, w których pokazana była jej wersja alternatywna. Traktuje to tak serio, że biografie postaci często nieznanych lub zapomnianych znajdują się na pierwszym planie i do tego następuje próba dopisania intrygi kryminalnej. Te sztywne ramy, które raczej muszą się zgadzać […]

Czytaj więcej

Piotr Bojarski: Fiedler.Głód świata

Piotr Bojarski miał niełatwe zadanie do wykonania, sadzę że poradził sobie całkiem nieźle. Zajmowanie się czyjąś biografią i to jeszcze życiorysem skomplikowanej postaci, to trochę jak taniec na linie. Wydaje się, że autor dość sprawnie i zgrabnie, używając kilku figur zrealizował zadanie. Fiedler w powszechnym odbiorze to bardzo popularny autor książek podróżniczych i kilku przygodowych skierowanych do młodzieży. No i oczywiście „Dywizjonu 303”. Nie wiem jak się bronią dzisiaj wszystkie, […]

Czytaj więcej

Ryszard Ćwirlej: Pójdę twoim śladem

Jeden z nielicznych przypadków, gdzie książka pisana „okolicznościowo” nie odbiega zbyt mocno poziomem od pozostałych części cyklu. Chronologicznie jest to czwarty kryminał retro Ryszarda Ćwirleja dotyczący okresu międzywojennego. W rzeczywistości to początek serii o Antonim Fischerze, oficerze armii pruskiej, który w powojennym Poznaniu rozpoczyna pracę jako policjant. Gratulacje dla autora za tło zagadki kryminalnej, a w zasadzie wręcz historii szpiegowskiej. Jest w tej powieści wszystko to za co polubiłam  jego opowieści o latach […]

Czytaj więcej

Piotr Bojarski: Szmery

Poprzednia książka Piotra Bojarskiego, którą przeczytałam była napisana na „zamówienie” i okazała się być wielkim rozczarowaniem. Szczęśliwie autor albo wyciągnął wnioski z tego wydawnictwa, albo łatwiej mu się porusza po Poznaniu dwudziestolecia międzywojennego. Szmery to kontynuacja cyklu z Zbigniewem Kaczmarkiem, a akcja powieści toczy się na przełomie czerwca i lipca 1931 roku. Z swojego gabinetu na uniwersytecie znika w tajemniczych okolicznościach kryptolog, profesor Zdzisław Krygowski. Nie trudno się domyślić, że autor będzie […]

Czytaj więcej

Piotr Świątkowski: Polakom i psom wstęp wzbroniony. Niemiecka okupacja w Kraju Warty

Mam dość wyraźne wspomnienie lekturowe sprzed kilkudziesięciu lat, czyli wtedy kiedy jeszcze dziecięciem byłam. Dotyczy ono jednego z opowiadań ze zbioru Ludwika Bronisz-Pikały: Światło w mroku. Autor/ narrator wracał do Poznania wojskową ciężarówką i zabrał po drodze dwójkę dzieci: kilkunastolatka i dziewczynkę w wieku około ośmiu lat. Przekonany, że są rodzeństwem, po rozmowie, głównie z chłopcem (bo mała kiepsko mówiła w języku polskim), usłyszał historię, która  zapadła mi w pamięć dość mocno. Dziewczynka […]

Czytaj więcej

Bartłomiej Marcinkowski: Hotel

Z książkami pisanymi na zamówienie jest pewien kłopot. Hotel Bartłomieja Marcinkowskiego został doceniony w Konkursie Literackim ” Rozważni i romantyczni. Spojrzenie 100 lat później” na powieść o powstaniu wielkopolskim, dla uczczenia 100. rocznicy tegoż wydarzenia. Ja jestem w tej grupie, która cieszy się z każdego dowodu, że pamiętamy o zapomnianym zrywie. I oczywiście powieść zainteresowała mnie bardzo. Pierwsze okładkowe wrażenie jest takie, że mamy przed oczyma namiętny romans w kostiumie z początku wieku. Okładka […]

Czytaj więcej