Zyta Rudzka: Tkanki miękkie

„Tkanki miękkie” w rankingach ważnych książek zeszłego roku pojawiają się regularnie. Ja generalnie mam sporo dystansu do takich zestawień (chyba, że z zaprzyjaźnionej grupy czytelniczej), ale w mojej najlepszej z bibliotek udało mi się ją zamówić i wbiłam się w kolejkę oczekujących. Jak mi się już tak poszczęściło, to żal było nie skorzystać. Muszę napisać, że mam nadzieję, że osoby czekające na ten tytuł, będą miały równie dużo satysfakcji z tej lektury co […]

Czytaj więcej

Paweł Piotr Reszka: Płuczki. Poszukiwacze żydowskiego złota

Szczerze mówiąc jak już się nieco chcę uwolnić od trudnych momentów z historii mojego kraju, to pojawia się na moim horyzoncie czytelniczym kolejna książka, która burzy wizerunek rodaków i znów muszę się uporać z tym co mi zostawia w pamięci. Tym razem za moje kiepskie samopoczucie „odpowiedzialny” jest Paweł Piotr Reszka. Jego „Płuczki” zdemolowały kolejny mit, który miałam gdzieś tam, z tyłu głowy. Jestem wychowana na literaturze, w której bohaterowie, dzielni […]

Czytaj więcej

Piotr Marecki: Polska przydrożna

Mam słabość do takich lektur i to z kilku powodów. Pierwszy jest taki, że sama jestem lekkim wagabundą i nie zawsze przemieszczam się utartymi szlakami. Kolejny to taki, że świetnie czyta się o życiu w drodze jak się w nią udać za bardzo nie można i trzeci, że z tych opisów wędrówki zazwyczaj wynika coś więcej. Piotr Marecki zrealizował pomysł, który pewnie niejednemu się marzy. Wsiadł w samochód i przejechał kawał Polski, poruszając się głównie […]

Czytaj więcej

Katarzyna Migros: Gure. Historie z Kraju Basków

W moim czytaniu często jedna książka wynika z drugiej I tak było tym razem. Skończyłam „Patrię” i miałam pewien niedosyt związany z miejscem, w którym toczy się akcja powieści. Mechanizmy działania ETA, nastroje społeczne wszystko to świetnie pokazuje powieść, nieco o wierzeniach i Kraju Basków dowiedziałam się z całkiem niezłych kryminałów Evy Garci Saenz de Urturi. Mroczne oblicze tej krainy jest też pokazane w książkach Dolores Redondo. Wszystko to jednak […]

Czytaj więcej

Mariusz Szczygieł: Nie ma

„Nie ma” przeczytałam jakiś czas temu i kilka tygodni chodziłam rozmyślając o niej. Były w tej książce fragmenty, które mocno uwierają i pewnie dlatego tak trudno było mi usiąść do napisania kilku słów na jej temat. Dla tych, którzy czytali nie będzie zaskoczeniem, że najbardziej poruszyła mnie opowieść „Śliczny i posłuszny”. To reportaż zamieszczony w tym zbiorze, ale dostał on w nim kolejne życie. I szczerze mówiąc pomimo opisu ogromnego okrucieństwa, powinien być […]

Czytaj więcej

Aleksandra Michta-Juntunen: Finlandia, sisu, sauna i salmiakki

Czytają ludzie „literaturę świąteczną”, czytam i ja. Może nie do końca to standardowy wybór, chociaż dla mnie bardzo logiczny. Po pierwsze lektura „Finlandii” była dla mnie całkowitym relaksem. Świetnie się czyta z kubkiem gorącej herbaty o dalekich krainach. Po drugie jakby nie było lapoński adres do św. Mikołaja to fińska miejscowość Rovaniemi. Książka jest jedną z kilku pozycji Wydawnictwa Poznańskiego, które wyróżniają się podobnym schematem i ich wspólnym mianownikiem […]

Czytaj więcej

Szczepan Twardoch: Pokora

W tym roku, tak bardzo trudnym, wydawcy postanowili nam pokolorować nieco świat pięknymi okładkami. Rafał Kucharczyk wykorzystał do tego celu obraz George’a Grosza. „Panorama' nie tylko czaruje intensywnością barw, ale również odzwierciedla to o czym Twardoch pisze. Jak dla mnie tegoroczny top okładkowy. „Pokora” to również moim zdaniem najlepsza powieść Twardocha. Jest wielowymiarowa i świetnie pokazuje jak skomplikowana jest tożsamość narodowa mieszkańców Górnego Śląska. Jest […]

Czytaj więcej

Filip Springer: Miedzianka. Historia znikania

To jedna z tych książek, które czekały na swój moment. Za długo. Podobała mi się bardzo i przypominam sobie, że wtedy kiedy wyszła po raz pierwszy, czyli już kilka ładnych lat temu, było o niej głośno. Wiadomo jak to bywa z książkami wokół których szum. Ten jednak był w pełni uzasadniony i zasłużony. Nie byłam w Miedziance, ale potrafię sobie wyobrazić jaka to musiała być ogromna reporterska praca, ożywienie na kartach książki miasteczka, […]

Czytaj więcej

Jakub Ćwiek: Topiel

To pierwsza książka Jakuba Ćwieka, którą przeczytałam, a w zasadzie przesłuchałam. Przeczytał ją Filip Kosior i to jeden z tych lektorów, którzy mogliby mi czytać książkę telefoniczną ( jakby jeszcze takie były) i też bym z uwagą wysłuchała. Książka podobno jest mało reprezentatywna dla tego autora i podobno najbardziej osobista. Tego pierwszego nie jestem w stanie zweryfikować, to drugie może być bardzo prawdopodobne. Ebook i audiobook dostępne są w akcji Czytaj […]

Czytaj więcej

Paweł Huelle: Talita

Jak na kogoś, kto nie przepada za opowiadaniami to właśnie pobijam rekord. Skończyłam „Talitę”, a równocześnie czytam opowiadania Kornela Filipowicza oraz „Nie ma” Szczygła. I cóż? I jest mi z tym fantastycznie. Opowiadania mają tę zaletę, że można je czytać ” z doskoku”. To pozwala na refleksje nad lekturą i równoczesne czytanie kilku historii, co raczej mi się nie udaje jak się jak zanurzam w świat powieści. „Talita” tak naprawdę była kontynuacją mojego poprzedniego spotkania […]

Czytaj więcej