Marcin Wicha: Rzeczy, których nie wyrzuciłem

Piękna książka, choć nie wiem czy takiego przymiotnika użył by jej autor. Raczej nie. Książka mojego rówieśnika i dla mnie pokoleniowe doświadczenia w niej zawarte oraz miłość do książek Marcina Wichy to wystarczające jej cechy, by ją polubić. No ale to nie wszystko. Jest to opowieść o matce autora i jej stracie, opowiedziana bez ckliwości i sentymentalizmu. Główna bohaterka była mocną kobietą i jej obraz przefiltrowany przez wspomnienia autora oraz przedmioty z nią związane (książki!) daje temu […]

Czytaj więcej

Wisława Szymborska, Zbigniew Herbert. Jacyś złośliwi bogowie zakpili z nas okrutnie. Korespondencja 1955-1996

Parafrazując tytuł:  Jacyś dobrzy bogowie zachowali listy Szymborskiej i Herberta. Podobnie jak z korespondencją noblistki z Kornelem Filipowiczem było to nieco odrealnione, niedzisiejsze i mocno smakowite. Niedzisiejsze z prostej przyczyny. Nikt już nie koresponduje,  a nawet jeśli to zapewne z prostych komunikatów nie tworzy tak oryginalnego zbioru listów. Podziękowania dla Ryszarda Krynickiego oraz Sebastiana Kudasa  za trud przepisania i opracowania listów i pocztówek. Początek kontaktów autorów z pomocą poczty był służbowy i wiązał się […]

Czytaj więcej

Wojciech Chmielarz: Przejęcie, Osiedle marzeń, Cienie.

W tym wpisie nie będzie inaczej niż poprzednio. Jakub Mortka został moim  kolejnym ulubionym bohaterem literackim, a Chmielarz potwierdził, że zna się na pisaniu. Przejęcie  było moim zdaniem najlepszą częścią cyklu. Niepokojący wstęp dotyczący przemytu narkotyków z Kolumbii zapada w pamięć, a czyta się to jak fragment reportażu. Kolejne odsłony w kryminale, też przykuwają do książki. W każdym razie mi nie udało się pójść spać bez doczytania do końca i  […]

Czytaj więcej

Wojciech Chmielarz: Podpalacz, Farma lalek

Lekturę kryminałów Wojciecha Chmielarza podobnie jak kontynuację cyklu o Lipowie Katarzyny Puzyńskiej odkładałam na czas kiedy będę mogła przeczytać kilka tomów bez rozterek o zawalone zobowiązania itp. Puzyńska  rozpoczęta jakiś czas temu  i już wiem po  pierwszym tomie, że będę miała dużo czytelniczej radości. Przyszedł czas na Chmelarza. Wieść gminna i kolejki w bibliotece niosły, że może być podobnie. Proszę Państwa moim zdaniem jest. Cierpliwie gromadzę […]

Czytaj więcej

Donata Dominik-Stawicka: Tajemnica sekretarzyka, czyli Z pamiętnika Poznanianki

Lekka mistyfikacja, ale wybaczam autorce ponieważ na kartach książki odżył XIX-wieczny Poznań. Odżył tak jak lubię, czyli przez pryzmat wspomnień o zwyczajnej jego mieszkańce. Może słowa „zwyczajna” w opisie bohaterki książki użyłam niezbyt fortunnie. Anna Miśkiewicz nie była postacią tuzinkową. To poznanianka, która swoimi marzeniami o emancypacji wyrastała ponad epokę, w której przyszło jej żyć. Częściowo  zresztą zrealizowała niektóre z nich.  Była też przedstawicielką pokolenia (pokoleń?),  które niezłomnie […]

Czytaj więcej

Elżbieta Cherezińska: Turniej cieni

 Ponownie kilkadziesiąt godzin spędziłam z prozą Elżbiety Cherezińskiej. I nie był to czas absolutnie stracony. Nie piszę tutaj o wszystkich tych czynnościach, które łączyłam ze słuchaniem audiobooka, ale o powieści, która była świetnym uzupełnieniem mojej wiedzy historycznej. Była to zresztą nie tylko książka historyczna, ale  również powieść drogi, powieść sensacyjna, powieść obyczajowa. Jakiejkolwiek łatki by jej nie przypiąć spełniła podstawowe kryteria czytelnicze: losy bohaterów budziły ciekawość, a tło było poznawcze. Mamy w niej […]

Czytaj więcej

Cezary Harasimowicz: Saga, czyli filiżanka, której nie ma

Znów się zasiedziałam. Tym razem przy filiżance, której nie ma i ponownie moja wizyta przeniosła mnie do pierwszej połowy poprzedniego wieku. Stało się to za sprawą wspomnień  Cezarego Harasimowicza. Autor z kronikarskim zacięciem, humorem oraz sentymentem odtwarza losy swojej rodziny. Pisze głównie o  dziadku Adamie Królikiewiczu oraz  mamie Krystynie. Przy ich biografiach podpiera się  zapiskami swoich bohaterów. Korzysta również z wspomnień pozostałych członków rodziny, odnalezionych […]

Czytaj więcej

Aleksandra Zaprutko-Janicka: Dwudziestolecie od kuchni

Ogromny plus dla autorki za pokazanie, że historia  nie ma tylko twarzy mężczyzny. I jeszcze jeden za to, że zdemaskowała nieco wyidealizowany obraz epoki. Moja wizja dwudziestolecia międzywojennego wiązała się z arystokracją, elitami intelektualnymi, a jak słusznie zauważyła Aleksandra Zaprutko-Janicka to była tylko część polskiego społeczeństwa. Książka popularnonaukowa napisana w sposób przystępny i poruszająca temat, który zapewne nie jest głównym nurtem zainteresowania historyków tego okresu. Autorka jest współzałożycielką „Ciekawostek historycznych”  oraz napisała  dwie  […]

Czytaj więcej

Izabela Żukowska: Teufel

Dla uważnych czytelników mojego  bloga nie będzie zaskoczeniem, że razem z decyzją o podróży następuje wybór lektury. Klucz jest nieskomplikowany: książki, które wiążą się celem wyprawy. Nie zawsze mam tyle czasu, żeby zrealizować to narzucone sobie zadanie przed wyjazdem. Często wycieczka jest spontaniczna i tak było właśnie w przypadku Trójmiasta. Udało mi się jednak w trakcie i chwilę po przeczytać powieść Izabeli Żukowskiej. Tłem wydarzeń tego kryminału jest Gdańsk w przededniu […]

Czytaj więcej

Maciej Czarnecki: Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym

Maciej Czarnecki pokusił się na przedstawienie nam mechanizmów rządzących norweską instytucją Barnevernet oraz historii ludzi, którzy mieli z nią czynienia. I zrobił to rzetelnie, nie tworząc tabloid-owych wiadomości, ale pokazując różne punkty widzenia tej samej sprawy. Porządna, reporterska robota i rzeczywiście zamiast gniewu i oburzenia jest próba zrozumienia tego co spotyka niektóre polskie rodziny w Norwegii. Temat zabierania przez  Barnevernet dzieci rodzicom, którzy w jakikolwiek sposób zagrażają ich rozwojowi, […]

Czytaj więcej