Agata Listoś-Kostrzewa: Ballada o śpiącym lwie

Śląskie losy przyciągają mnie ostatnio jak magnes. Cały czas mentalnie sprawdzam pogranicze, a Bytom to dla mnie miejsce graniczne i to na różnych poziomach. Generalnie jestem pod sporym wrażeniem pracy włożonej przez autorkę w odtworzenie historii związanych z tym miastem. Chyba w końcu trzeba będzie na własne oczy zobaczyć miejsca, które Agata Listoś-Kostrzewa przywołuje w tym reportażu. Autorce udało się coś arcytrudnego czyli rozsupłanie historycznego, narodowościowego galimatiasu […]

Czytaj więcej

Osamu Dazai: Owoce wiśni

Już kilka razy pisałam, że nie przepadam za opowiadaniami. Tym razem muszę odwołać tę deklarację. Być może wynika to z tego, że te konkretne opowiadania, mocno osadzone są w biografii autora, są spójne i ponadczasowe. Autor to niezwykle barwna i ciekawa postać. Atrakcyjne było dla mnie też to, że realia „Owoców wiśni” to Japonia sprzed kilkudziesięciu lat. Najważniejsze jednak to intymność i uniwersalność tej prozy. Trochę to kontynuacja losów Holdena Caulfielda i obserwacje Andrzeja Bobkowskiego. Ja mam […]

Czytaj więcej

Tomasz Grzywaczewski: Wymazana granica. Śladami II Rzeczypospolitej.

Bardzo, ale to bardzo chciałam przeczytać tę książkę. I szalenie się cieszę, że jest w moim księgozbiorze, bo to jedna z tych lektur, do których będę zapewne wracać. Autor wyznaczył sobie niełatwe zadanie, czyli wędrówkę śladami nieistniejących granic II Rzeczypospolitej. Ja ostatnio z uporem maniaka wyłuskuję lektury, które dotyczą tego tematu. Już sporo za mną, ale Tomasz Grzywaczewski stworzył rodzaj kompendium. Świetnie rozpocząć kompleksową podróżą z autorem, ale równie dobrze można zaglądać do tego […]

Czytaj więcej

Piotr Marecki: Polska przydrożna

Mam słabość do takich lektur i to z kilku powodów. Pierwszy jest taki, że sama jestem lekkim wagabundą i nie zawsze przemieszczam się utartymi szlakami. Kolejny to taki, że świetnie czyta się o życiu w drodze jak się w nią udać za bardzo nie można i trzeci, że z tych opisów wędrówki zazwyczaj wynika coś więcej. Piotr Marecki zrealizował pomysł, który pewnie niejednemu się marzy. Wsiadł w samochód i przejechał kawał Polski, poruszając się głównie […]

Czytaj więcej

Katarzyna Migros: Gure. Historie z Kraju Basków

W moim czytaniu często jedna książka wynika z drugiej I tak było tym razem. Skończyłam „Patrię” i miałam pewien niedosyt związany z miejscem, w którym toczy się akcja powieści. Mechanizmy działania ETA, nastroje społeczne wszystko to świetnie pokazuje powieść, nieco o wierzeniach i Kraju Basków dowiedziałam się z całkiem niezłych kryminałów Evy Garci Saenz de Urturi. Mroczne oblicze tej krainy jest też pokazane w książkach Dolores Redondo. Wszystko to jednak mało, […]

Czytaj więcej

Fernando Aramburu: Patria

Tak trochę, wiedząc, że temat nie najłatwiejszy, przesuwałam lekturę „Patrii” w czasie. Bardzo chcę jednak zobaczyć ekranizację i to w końcu mnie zdopingowało. Słusznie jednak przewidywałam, że będzie to powieść o niełatwych sprawach, bo jak napisać o kilkudziesięciu latach życia w miejscu, w którym tylko pozornie wszystko jest uładzone, a podskórnie toczą się ludzkie dramaty. Bolesna opowieść, ale opowiedziana bez patosu, z perspektywy kilkorga bohaterów i oddająca im głos. Ta wielowątkowa narracja, retrospekcje pokazujące nam fragmenty losów głównych […]

Czytaj więcej

Aleksandra Michta-Juntunen: Finlandia, sisu, sauna i salmiakki

Czytają ludzie „literaturę świąteczną”, czytam i ja. Może nie do końca to standardowy wybór, chociaż dla mnie bardzo logiczny. Po pierwsze lektura „Finlandii” była dla mnie całkowitym relaksem. Świetnie się czyta z kubkiem gorącej herbaty o dalekich krainach. Po drugie jakby nie było lapoński adres do św. Mikołaja to fińska miejscowość Rovaniemi. Książka jest jedną z kilku pozycji Wydawnictwa Poznańskiego, które wyróżniają się podobnym schematem i ich wspólnym mianownikiem […]

Czytaj więcej

Filip Springer: Miedzianka. Historia znikania

To jedna z tych książek, które czekały na swój moment. Za długo. Podobała mi się bardzo i przypominam sobie, że wtedy kiedy wyszła po raz pierwszy, czyli już kilka ładnych lat temu, było o niej głośno. Wiadomo jak to bywa z książkami wokół których szum. Ten jednak był w pełni uzasadniony i zasłużony. Nie byłam w Miedziance, ale potrafię sobie wyobrazić jaka to musiała być ogromna reporterska praca, ożywienie na kartach książki miasteczka, które […]

Czytaj więcej

J.D. Vance: Elegia dla bidoków

„Elegia dla bidoków” to wspomnienia autora oraz jego przemyślenia socjologiczne i kulturowe dotyczące mieszkańców tzw. Pasa Rdzy w Stanach Zjednoczonych. Paradoksalnie pomimo, że autor próbuje udowodnić, że amerykański sen od pucybuta do milionera to mit, on sam jest dowodem, że niektórym się jednak udaje. Jest on jednak wyjątkiem potwierdzającym regułę. J.D. Vance przytaczając często traumatyczne historie z swojego życia, opisując swoją rodzinę, sąsiadów i mieszkańców miasteczek, z których pochodzą jego bliscy […]

Czytaj więcej

Beata Szady: Wieczny początek. Warmia i Mazury

 To kolejna książka, po „Poniemieckim” ( ta sama seria Czarnego),  w której autorce  udało się zdążyć. Chodzi o to, że jeszcze mogła porozmawiać z świadkami wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat, którzy znikając zabierają ze sobą swoje historie. Powstała równocześnie na tyle późno, że bohaterowie zdążyli często nabrać dystansu do wspomnień swoich i swoich bliskich. Kolejna ważna lektura pokazująca złożoność relacji międzyludzkich, kompendium informacji o rejonach kojarzonych głównie z wakacjami oraz opowieść o „klątwie wiecznego […]

Czytaj więcej