Matt Haig: Biblioteka o północy

Czasem moje czytelnicze przeczucie mnie zawodzi. Przy tej lekturze poszłam z klucza „bibliotecznego”, czyli oczekiwałam czegoś w rodzaju książek Zafona. Część wydarzeń toczy się w pewnej bibliotece, ale nie ma to związku z literaturą, ale przeżyciami głównej bohaterki. Przeczytałam, momentami nawet byłam ciekawa jak autor pokieruje losami Nory Seed, ale raczej nie jestem „targetem” dla takich opowieści. Męczyłam się strasznie przy milionowej wersji jej losów, nie za bardzo rozumiałam skomplikowany […]

Czytaj więcej

Aneta Jadowska: Cud, miód, Malina. Kronika rodziny Koźlaków

Jak ktoś śledzi moje wpisy to pewnie już zauważył, że nie przepadam za opowiadaniami. Tym razem absolutnie mi to jednak nie przeszkadzało. Książką rządziły kobiety z klanu Koźlaków i pomimo że historie rozrzucone są w czasie i dotyczą różnych bohaterek, opowieść jest spójna. Generalnie ta „babska” familia wzbudza sporo sympatii. Malina, najważniejsza z bohaterek, wydaje się być najmniej ekscentryczna z całej plejady Koźlaczek. Ja pokochałam seniorkę rodu Narcyzę, chyba najbardziej barwną postać. To, […]

Czytaj więcej

Hanya Yanagihara: Małe życie

Bardzo emocjonalna proza, szalenie wyczerpująca i poruszająca. Ja przesłuchałam audiobooka przeczytanego przez Leszka Filipowicza i mam podejrzenie, że gdybym miała wersję papierową mogłabym nie wytrwać i w kilku momentach „sponiewierana” tą historią odłożyć książkę. Nie dlatego, że była kiepska, a dlatego że opowieść o czwórce przyjaciół, traumach i kalectwie jednego z nich była szalenie niewygodna i uwierająca. Autorka dogłębnie przeanalizowała relacje paczki chłopaków i ich najbliższych, od czasów studenckich po wiek dojrzały. Obserwujemy powieściowe wydarzenia oczyma […]

Czytaj więcej

Christine Dwyer Hickey: Wąski pas lądu

Okładka ma znaczenie. W tym wypadku pewnie nie zainteresowałabym się lekturą, gdyby nie dwójka samotnych ludzi patrząca na ocean, będąca wstępem do opowieści. Obrazy Edwarda Hoppera, przynajmniej u mnie, a sądząc po popularności i pewnie u innych, aż proszą o dopisanie do nich historii. „Sea Watchers” posłużył za kanwę powieści Christine Dwyer Hickey. Jej literacka impresja dotyczy małżeństwa Hopperów oraz ich przyjaźni z dwoma chłopcami. Książka w warstwie fabularnej oferuje niezbyt wiele. Powolne, leniwe […]

Czytaj więcej

Therese Bohman: Utonęła

Powieść rozpoczyna tak plastyczny opis ogrodu, że przez chwilę miałam wrażenie, że czuję zapachy roślin, o których Bohman wspomina. Rzecz nie jest jednak poradnikiem pielęgnacji roślin i pomimo sielskiego tła jest niepokojącą, mroczną powieścią psychologiczną. Trudno mi uwierzyć, że to debiut autorki. Proza jest niezwykle dojrzała i mocno angażująca. Jej kameralność, to jak Therese Bohman pisze o relacjach, porusza dogłębnie. Bohaterkami są siostry i analiza tych więzów, niedokończonych rozmów, niewypowiedzianych słów, […]

Czytaj więcej

Delia Owens: Gdzie śpiewają raki

Nie do końca byłam przekonana do tej książki. Spodziewałam się kolejnego schematycznego ” babskiego wyciskacza łez”. W końcu rekomendacja koleżanki oraz informacja o ekranizacji zmobilizowały mnie do zanurzenia się w świecie pełnym mokradeł, gdzie przyroda stanowi nie tylko tło do opowieści, ale również ją dopełnia. Siłą tej powieści jest jej główna bohaterka. Czasem świetnie nie oczekiwać po lekturze zbyt wiele. Rzecz się dzieje w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych poprzedniego stulecia na południu Stanów. Kya Clark […]

Czytaj więcej

Anna Janko: Finalistka

„Finalistka” trafiła właśnie do mojego tegorocznego topu. Przemyślenia, refleksje autorki to również moje kobiece doświadczenie i trudno mi się nie identyfikować z tym co napisała. Po poprzednich częściach cyklu wiedziałam mniej więcej czego się spodziewać, wiedziałam że książka będzie dobra literacko, że będzie monologiem wewnętrznym i będzie poruszała ważkie sprawy. Nie przewidziałam jednak, że intymność tej prozy dotknie moich zakończeń nerwowych w takim stopniu. Ostatnio niewielu lekturom się to udaje, więc chapeau bas. „Finalistka” to refleksje […]

Czytaj więcej

Kjell Westö: Niebo w kolorze siarki

Już jakiś czas temu postanowiłam, że będę sprawdzać nieco więcej prozy spoza literatury polskiej oraz anglosaskiej. Udaje mi się z różnym skutkiem a jak już zdecyduję się na taką wycieczkę to okazuje się, że trafiam na „wiwisekcję” białego mężczyzny, który równie dobrze mógłby dorastać w Londynie, Nowym Jorku czy innym dużym mieście, w którym mieszkańcy posługują się językiem angielskim. Tak wydarzyło się właśnie z powieścią szwedzkojęzycznego fińskiego twórcy. No bo nie o język tu chodzi, ale charakterystykę […]

Czytaj więcej

Trygbe Gulbranssen: A lasy wiecznie śpiewają. Dziedzictwo na Björndal

Bardzo, ale to bardzo chciało mi się zanurzyć w świat, w którym panują jasne zasady. „A lasy wiecznie śpiewają” i kontynuacja, to książki już nieco staroświeckie, opowiadające o czasach dawno minionych, ale opiewające naturę i życie według jej cykli. To oczywiście porządkuje i daje punkt odniesienia do powieściowych wydarzeń. Pory roku, zmiany w przyrodzie, narodziny, choroby i nieunikniona śmierć bohaterów składają się na sagę. Norwegowie podobno są mistrzami świata w tej dziedzinie. Moje niewielkie czytelnicze doświadczenie nie pozwala […]

Czytaj więcej

Diego Galdino: Zadbam o to, żeby cię nie stracić

Każdą swoją podróż zaczynam od zebrania lektur. Nie możecie sobie nawet wyobrazić, jak uginają się moje realne i wirtualne półki od książek, które dobrze przeczytać zanim pojedzie się w jakiś zakątek Polski lub Europy. Trochę ich już nagromadziłam, nieco przeczytałam. Nie wszystkie te przygody przeradzają się w wyprawy. Informacje z nich zdobyte też skrzętnie układam w różnych szufladkach z nadzieją na ich wykorzystanie. Ten długi wywód po to by uzasadnić dlaczego […]

Czytaj więcej