Marcin Meller: Sprzedawca arbuzów

„Sprzedawca arbuzów” to zbiór felietonów zamieszczanych w Newsweeku. To jedna z tych książek, które warto mieć gdzieś na podorędziu, a jak pisze autor nawet w ubikacji. To komplement, kiedy przeczytamy wśród jakich tuz pisarstwa znalazłaby się książka Marcina Mellera u niego  w tym przybytku. Marcin Meller w dowcipny sposób komentuje rzeczywistość i pomimo że kilkakrotnie się zarzeka, że to jego pisanie nie przychodzi mu tak bardzo łatwo, pióro ma lekkie. Ja niezbyt […]

Czytaj więcej

Tina Oziewicz: Awaria elektrowni

To taka lekko pandemiczna książeczka. Piszę o tym w kontekście bardziej swobodnego zachowywania się zwierząt, wtedy kiedy oddaliśmy im do dyspozycji zagarnięte przez nas tereny. W czasie naszego zamknięcia w domach, nasi czworonożni przyjaciele,  zaczęli pojawiać się częściej na przykład  w centrach miast. Ta opowieść jest o tym, że lis, rak, ropucha, jeż i inni,  na skutek awarii elektrowni, czyli w mniejszej skali katastrofy jakiej doświadczamy dzisiaj,  mieli do dyspozycji […]

Czytaj więcej

Piotr Bojarski: Fiedler.Głód świata

Piotr Bojarski miał niełatwe zadanie do wykonania, sadzę że poradził sobie całkiem nieźle. Zajmowanie się czyjąś biografią i to jeszcze życiorysem skomplikowanej postaci, to trochę jak taniec na linie. Wydaje się, że autor dość sprawnie i zgrabnie, używając kilku figur zrealizował zadanie. Fiedler w powszechnym odbiorze to bardzo popularny autor książek podróżniczych i kilku przygodowych skierowanych do młodzieży. No i oczywiście „Dywizjonu 303”. Nie wiem jak się bronią dzisiaj […]

Czytaj więcej

Łukasz Wierzbicki: Drzewo. Mity słowiańskie i inne opowieści

Bardzo cenię Łukasza Wierzbickiego za jego niezmąconą wytrwałość w niesieniu „kaganka oświaty”, a robi to znakomicie. Za jakikolwiek temat czy postać się nie zabierze, czytelnik odczuwa, że za tym stoi pasja, wiedza i coś co stanowi o sukcesie literatury dla młodych czytelników: dziecięca dusza autora. „Drzewo” nie jest wyjątkiem. Ciekawa jest formuła, która Łukasz Wierzbicki się posłużył przy tworzeniu tej opowieści. Postawił się w roli bajarza, kogoś kto snuje gawędę […]

Czytaj więcej

Melania Kapelusz: Mitologia. Przygody słowiańskich bogów

Takie książki z ogromną przyjemnością bierze się do ręki. Cieszą nie tylko zapowiedzią czytelniczej przygody, ale również  zwiastują „ucztę” dla oczu. Ilustracje Ewy Poklewskiej-Koziełło są integralną częścią lektury. To piękne wydawnictwo  w przystępny sposób przybliża dzieciom mity słowiańskie. Być może nie tylko najmłodszym, bo o ile wychowani i wyuczeni w kulturze Starożytnych Rzymian czy Greków raczej nie mamy z tymi wierzeniami problemów, to  znajomość słowiańskich  bogów pozostawia wiele do życzenia. Ostatnio motywy […]

Czytaj więcej

Kelly Barnhill: Dziewczynka, która wypiła księżyc

Nie wiem jaka ta książka jest w oryginale, ale niewątpliwie przekład Marty Kisiel to majstersztyk. Fragmenty, w których Luna dorasta wśród dziwnych stworzeń, bardzo się kojarzą z autorskimi książkami tłumaczki. Ja jestem jej fanką, więc niespodziewane spotkanie to dla mnie ogromna przyjemność. No ale nie byłoby tak świetnego przekładu, gdyby nie oryginał.  Teoretycznie lektura przeznaczona jest dla kilkunastolatków, ale to uniwersalna powieść fantasy i dla nieco starszych. Trudno oprzeć się jej czarowi. […]

Czytaj więcej

Tana French: Zdążyć przed zmrokiem

 Kochani wiecie co to jest czytelnicza mina? To kryminał, który się już czytało, ale nie do końca jest się pewnym jak się zakończył. Zdążyć przed zmrokiem okazało się być „powtórką z rozrywki” i pomimo że od któregoś momentu już wiedziałam jaki będzie ciąg dalszy opowieści, przeczytałam ją jeszcze raz. I ponownie zakończenie mnie w pewien sposób zaskoczyło. Rzeczywiście, jak napisał o tej książce kolega, kiedy wstawiłam informację o serialu w mediach społecznościowych, […]

Czytaj więcej

Ildefonso Falcones: Bosonoga królowa

Gdyby nie epidemia zapewne teraz myślami byłabym daleko i ściągałabym ze strychu walizki. Jest jak jest, więc pozostało nam podróżowanie  za pomocą wyobraźni. Niezwykle pomocna okazała przy takim sposobie wędrowania lektura książki Ildefonso Falconesa. Na weekend wybrałam się do Hiszpanii. Głównie na  jej południe, trochę do Madrytu i miejscowości przygranicznych z Portugalią. Podróż nie odbyła się tylko w przestrzeni, ale również czasie. Zwiedzałam  osiemnastowieczną  Andaluzję.  Bosonoga królowa to epicka opowieść o losach dwóch […]

Czytaj więcej

Dominika Słowik: Zimowla

Zimowlą  w „języku pszczelarstwa nazywano zimę, okres między  ostatnim jesiennym a pierwszym wiosennym oblotem”. Książka Dominiki Słowik opowiada właśnie o takim czasie pomiędzy, a jeśli dosłownie potraktować pszczelarską metaforę,  o wspomnieniach zamrożonych w pamięci. Główna bohaterka przypomina wydarzenia, które toczyły się latem 2005 roku, kiedy miała siedemnaście lat. To co ona pamięta z tego czasu i to co odtwarza z okresu wcześniejszego dotyczy mieszkańców małej miejscowości położonej […]

Czytaj więcej

Joanna Bator: Ciemno, prawie noc

Ciemno, prawie noc to kolejne bardzo satysfakcjonujące spotkanie z pisarstwem Joanny Bator. Szczególna estymą darzę te jej książki, które związane są z Wałbrzychem. Tym razem akcja powieści  również dotyczy tego miasta. Alicja  Tabor pochodzi z tego miejsca i  wspomnienia jej i pozostałych bohaterów  oraz  dziennikarskie śledztwo w sprawie zaginięcia kilkorga dzieci to wciągająca historia z pogranicza jawy i snu. Powieść wielowątkowa, w którą autorka wplotła […]

Czytaj więcej