Cezary Harasimowicz: Saga, czyli filiżanka, której nie ma

Znów się zasiedziałam. Tym razem przy filiżance, której nie ma i ponownie moja wizyta przeniosła mnie do pierwszej połowy poprzedniego wieku. Stało się to za sprawą wspomnień  Cezarego Harasimowicza. Autor z kronikarskim zacięciem, humorem oraz sentymentem odtwarza losy swojej rodziny. Pisze głównie o  dziadku Adamie Królikiewiczu oraz  mamie Krystynie. Przy ich biografiach podpiera się  zapiskami swoich bohaterów. Korzysta również z wspomnień pozostałych członków rodziny, odnalezionych […]

Czytaj więcej

Maciej Płaza: Robinson w Bolechowie

Mocno „mięsista” proza, wymagająca skupienia, ale po zaprzyjaźnieniu się z językiem autora przynosząca dużo satysfakcji. W warstwie fabularnej Płaza sięga do czasów II wojny światowej, opisując losy bohaterów do czasów współczesnych. Nie wiem czy zasadnym będzie nazwać tę powieść sagą, ale skupia się na kilku postaciach z jednej rodziny. Protoplastą rodu jest Stefan, który uczestniczy w pewnych wydarzeniach podczas wojny, mających wpływ na  jego spory awans społeczny. Opowieść […]

Czytaj więcej

Jakub Małecki: Ślady

„Ślady” to przygoda, książka mozaika. Sięgnęłam po nią pełna obaw, bo różnie to bywa z tytułami  nominowanymi do„Nike”. Rozpoczęłam bez przekonania, przeczekała kilka tygodni i jak wróciłam do niej ponownie, to trudno się było oderwać od lektury. Przejrzałam wywiad z autorem, w którym mówi, że jego tato po przeczytaniu kilkudziesięciu stron był zdziwiony ilością uśmierconych postaci (w kontekście optymistycznego wizerunku syna, mało stereotypowego autora). Dla mnie to  była opowieść o ludziach […]

Czytaj więcej

Deborah Moggach: Tulipanowa gorączka

„Tulipanowa gorączka” czekała na mojej wakacyjnej liście czytelniczej z kilku powodów. Pierwszy, bo niedawno widziałam w kinie „zajawki” ekranizacji co oznacza dla mnie  prawie zawsze: najpierw książka potem film; kolejny to nazwisko autorki znane mi z bardzo udanej ekranizacji innej jej powieści ” Hotel Marigold”. No i trzeci powód miejsce akcji: Amsterdam. Akcja powieści toczy się na początku XVII wieku w Holandii rzeczywiście ogarniętej tulipanową […]

Czytaj więcej

Michel Houellebecq: Uległość

„Uległość” to kolejna moja lektura wakacyjna, która nie pozostawia obojętnym.Prawdę mówiąc mam wrażenie jakbym przeczytała prequel do „Opowieści podręcznej”. To książka o kondycji ludzi zachodu i mechanizmach, które mogą doprowadzić do spełnienia podobnej wizji jak u Margaret Atwood. Po przeczytaniu „Opowieści podręcznej” dziwiłam się jak może to być tak proste.  Houellebecq na przykładzie swojego bohatera wykładowcy uniwersyteckiego, literaturoznawcy, mieszkańca laickiej, konsumpcyjnej Francji pokazał ten proces świetnie. Jasne, że momentami […]

Czytaj więcej

Monika Sznajderman: Fałszerze pieprzu. Historia rodzinna

W moim przekonaniu nigdy dość takich książek. To kolejna lektura, która uwiera. Monika Sznajderman opowiada historię swojej rodziny: ziemiańskich przodków swojej matki oraz losy  żydowskich bliskich ojca.To w  zasadzie dwa różne światy, które do momentu małżeństwa rodziców autorki niewiele miały punktów stycznych.Wydaje się, że pani Monika postawiła sobie niezwykle wysoko poprzeczkę. Po pierwsze jak sama przyznała niełatwo pisze się o jakby nie było intymnych sprawach dotyczących […]

Czytaj więcej

Irving Stone: Udręka i ekstaza

Niesamowite, ale chyba będę tęskniła do biegania z Michałem Aniołem. Lektura monumentalna, bo opisująca prawie dziewięćdziesiąt  lat życia artysty. Można spokojnie napisać  – twórczość Michała Anioła, bo to było całe jego życie. Dla mnie fascynująca biografia, bo przeniosła mnie do Florencji i Rzymu początków Renesansu, pokazała jak mógł myśleć o sztuce jej główny bohater i wartościowa także dlatego, że wraz z powstawaniem dzieł w powieści ja […]

Czytaj więcej

Wisława Szymborska, Kornel Filipowicz: Najlepiej w życiu ma Twój kot. Listy

Książka do nieśpiesznego czytania. I taki powinna mieć podtytuł. Korespondencja pani Wisławy i pana Kornela jest przykładem jak można pisać o emocjach w sposób stonowany, posługując się żartem i nie wszystko podając wprost. Fantastyczne kreacje Hrabiny Lanckorońskiej i jej uniżonego sługi. Ja byłam w luksusowej sytuacji, ponieważ niedawno wróciłam do twórczości Szymborskiej i przeczytałam jej biografie. Konteksty niektórych listów były pewnie dla mnie czytelniejsze. Natomiast absolutnie […]

Czytaj więcej

Wisława Szymborska: Rymowanki dla dużych dzieci

W ramach wspomnień o Szymborskiej wróciłam do jej poezji, przeczytałam biografię i po raz pierwszy miałam w rękach jej niezbyt obszerny zbiór moskalików, lepiejów, limeryków. Bardzo się cieszę, że zdecydowano się na takie wydawnictwo, ponieważ sprawiło mi ono niezwykle dużo frajdy. Część tej twórczości znałam już ze wspomnień Michała Rusinka. Walorem tej książeczki są również kolaże wykonane przez poetkę. W zasadzie bawiło mnie wszystko. Nie oprę się i podam jednak kilka […]

Czytaj więcej

Paulina Wilk: Znaki szczególne

To co dla Pauliny Wilk jest wspomnieniem dzieciństwa i wspólnym doświadczeniem jej rówieśników jest też w sporej mierze doświadczeniem moim i mojego pokolenia. Wspólnych znaków szczególnych znalazło by się sporo. Dla nas,  nieco starszych być może więcej jest rzeczy oczywistych, bo kilka lat dłużej obserwowaliśmy rzeczywistość dookoła. No ale diagnoza i obraz wyłaniający się z stron książki jest bardzo spójny z moimi przemyśleniami. Pewnie, jest […]

Czytaj więcej