Maciej Zaremba Bielawski: Dom z dwiema wieżami

Nie dajcie się zwieść okładce. Chociaż to rzeczywiście kolejne wspomnienia rodzinne z historią w tle. Gdybyście jednak mieli wybrać jedną z lektur wspomnieniowo rozliczeniowych, to nie przegapcie tego tytułu. Po pierwsze to książka świetna literacko, a co ciekawe autor napisał ją po szwedzku. Musiała jednak istnieć totalna symbioza pomiędzy nim a tłumaczem. Perspektywa szwedzka to zresztą następny niezaprzeczalny atut książki. Za całą opowieścią stoi też bardzo dobry warsztat reporterski. […]

Czytaj więcej

Barbara Gawryluk: Ilustratorki, ilustratorzy. Motylki z okładki i smoki bez wąsów.

Książka pełna wspomnień z dzieciństwa i to tych najlepszych. Pani Barbara Gawryluk postawiła sobie ambitne zadanie napisania o kilkudziesięciu ilustratorach i ilustratorkach monografii, która nieco przybliży nam artystów. Miała mocno utrudnione zadanie, ponieważ najczęściej jej rozmówcami byli bliscy twórców, a nie oni sami. Ja pomimo kilku uwag do lektury jestem zadowolona, że ten trud został podjęty. I to z kilku powodów. Zazwyczaj ilustratorki i ilustratorzy nie są nawet wymieniani na stronie […]

Czytaj więcej

Shaun Bythell: Pamiętnik księgarza

Kolejna lektura do nieśpiesznego czytania. Ja zawodowo zajmując się książkami i mając nawet papiery na to, że jestem wyuczonym księgarzem (!) wszystko to o czym pisze autor znam z autopsji. Może niezupełnie od strony handlującego książkami, ale obserwującego ten rynek. Co prawda Shaun Bythell niezbyt poważa bibliotekarzy, którzy zdecydowanie psują mu transakcje stemplując i owijając książki, ale ja potrafię mu wybaczyć jego niechęć do tej profesji w ramach solidarności tych, którzy kochają […]

Czytaj więcej

Magdalena Genow. Bułgaria. Złoto i rakija

O bułgarskich pomidorach już rozwodziłam się w jednym z wpisów. W tym roku nasze wakacyjne ścieżki również poprowadziły nas na  wybrzeże Morza Czarnego, co prawda rumuńskie, ale stamtąd szybko czmychnęliśmy w okolice Złotych Piasków. To była kilkudniowa przerwa w dość intensywnej podróży. Nie planowana, spontaniczna i bardzo udana. Z wielu powodów, ale jednym z nich była restauracja na campingu, na który trafiliśmy. Podtrzymuje moje deklaracje, że gdyby chciano mnie tam zatrudnić do robót różnych za wikt, […]

Czytaj więcej

Marcin Wilk: Pokój z widokiem. Lato 1939

W zeszłym roku było kilka okładek książek, które przykuwały wzrok. Wsród nich jest i ta z zdjęciem czwórki młodych ludzi, zapewne gdzieś  na wydmach nad Bałtykiem. Niestety z wiedzą, która posiadamy sielankowość tego zdjęcia oraz wspomnienia z ostatnich  wakacji  1939 wybrzmiewają znacznie mocniej. Ta książka o ostatnim  przedwojennym lecie trochę koresponduje z „Stramerem”, trochę mi się kojarzy z filmami „Kroniką wypadków miłosnych” czy ‚ Jutro idziemy do kina”. Wszystkie te […]

Czytaj więcej

Zuzanna Łapicka: Dodaj do znajomych

Grudniowe długie wieczory, aż się proszą o lektury pełne wspomnień. I taką książką jest „Dodaj do znajomych”Zuzanny Łapickiej. Przez moment obawiałam się, że osoby w niej opisywane autorka potraktuje jak na portalach plotkarskich, ale nic bardziej mylnego. Pani Zuzanna taktownie, z ogromnym poczuciem humoru przytacza anegdoty z życia osób, z którymi zetknął ją los. Ona sama była nietuzinkowa i takie też postaci pojawiają się w wspomnieniach. To kronika czasu […]

Czytaj więcej

Sophie Hodorowicz Knab: Naznaczone literą „P”. Polki jako robotnice przymusowe w III Rzeszy 1939-1945

Książka, która powstała z potrzeby wyjaśnienia sobie,  a przy okazji i nam,  jak funkcjonowała maszyneria faszystowskich Niemiec. Książka, która dotyczy zbrodniczego wycinka tych działań, chyba mało znanego i traktowanego jak odprysk wojny, a tak naprawdę wpływającego na losy mnóstwa osób. To bardzo rzetelna, podbudowana aparatem naukowym praca, ale równocześnie opowieść osobista. Mama autorki książki była robotnicą przymusową, a reperkusje jej pobytu w niewoli jej rodzina ponosiła długie lata. […]

Czytaj więcej

Anna Malinowska: Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci

Ja stosunkowo niedawno przeczytałam  Polakom i psom wstęp wzbroniony i był to drobny wstęp do książki, o której dzisiaj chcę napisać. To lektura niełatwa emocjonalnie, ponieważ autorka zebrała w niej kilka życiorysów dzieci uprowadzonych przez Niemców w celu wynarodowienia i germanizacji. Jest to również opowieść o wkładzie zapomnianego  Romana Hrabara w odszukiwanie porwanych przez nazistów maluchów. Adwokat był niezwykle pomocny i to on właśnie nagłaśniał zbrodniczą działalność w ośrodkach Lebensbornu. Autorka spotyka się oraz śledzi […]

Czytaj więcej

Monika Sznajderman: Pusty las

Książka napisana z ogromną czułością wypełniająca pustkę, nie po brakującej cerkwi czy domach, ale ludziach kiedyś je zapełniających. Monika Sznajderman mieszka w Beskidzie Niskim od kilkudziesięciu lat, nie jest autochtonem i być może ten lekki dystans, aparat naukowy i ogromna wrażliwość pozwoliły jej stworzyć świetną  kronikę tych okolic. Losy sąsiadów, o których sama napisała, że zniknęli, „bo zmiotła, ich historia” oraz odpowiedz na fundamentalne pytanie „Co ja tu robię” to trzon tej opowieści. […]

Czytaj więcej

Antoni Kroh: Za tamtą górą

Ponownie zawładnęło mną pogranicze. Nadal fascynuje mnie płynność i umowność granic, tym razem i  tych dosłownych. Książka Antoniego Kroha chwilę poczekała na swój czas i ten wakacyjny moment przyjazny podróżom i wcześniejsze spotkanie Moniką Sznajderman oraz jej nowa książka, były impulsem, żeby po tą lekturę sięgnąć. Niezwykła erudycja, poczucie humoru i otwartość jej autora potwierdziły tylko, że była to najlepsza podróż jaką mogłam odbyć na początku […]

Czytaj więcej