Elżbieta Cherezińska: Turniej cieni

 Ponownie kilkadziesiąt godzin spędziłam z prozą Elżbiety Cherezińskiej. I nie był to czas absolutnie stracony. Nie piszę tutaj o wszystkich tych czynnościach, które łączyłam ze słuchaniem audiobooka, ale o powieści, która była świetnym uzupełnieniem mojej wiedzy historycznej. Była to zresztą nie tylko książka historyczna, ale  również powieść drogi, powieść sensacyjna, powieść obyczajowa. Jakiejkolwiek łatki by jej nie przypiąć spełniła podstawowe kryteria czytelnicze: losy bohaterów budziły ciekawość, a tło było poznawcze. Mamy w niej […]

Czytaj więcej

Elżbieta Cherezińska: Harda

Ja niezmiennie darzę sympatią książki Elżbiety Cherezińskiej. Wiem  już mniej więcej czego się mogę spodziewać, ale nadal jest to dla mnie ciekawe w jak atrakcyjny sposób można opowiedzieć o historii. Tym razem autorka cofnęła się nieco w czasie w stosunku do swojego poprzedniego cyklu. Mamy początek państwowości Polski, który to moment świetnie wykorzystuje Mieszko I. Wszystkimi możliwymi sposobami ją umacnia. Między innymi do tego służą […]

Czytaj więcej

Elżbieta Cherezińska: Legion

Za mną trzydzieści godzin słuchania „Legionu”Elżbiety Cherezińskiej. Powieść dość obszerna i wielowątkowa. Najpierw o interpretacji Zbigniewa Wróbla. Gratulacje, gdyby nie to, że była to lektura biegowa czytana przez niego, być może bym się poddała (chociaż ja tak łatwo się nie zniechęcam). Prawdę mówiąc autorka powiodła mnie w rejony oddalone znacznie w czasie od jej średniowiecznych opowieści. Ponownie jednak zmierzyła się z historią mniej znaną (być może tylko mi !). Książka opowiada […]

Czytaj więcej

Zadziwienie – widok pierwszy

Proszę wyobrazić  sobie nasze zdziwienie, gdy na początku niewielkiej wioski pojawił się pomnik jak widać gabarytów niemałych. Oczywiście zupełnie niepasujący do otoczenia. Krajobraz jak z ilustracji o sielskiej okolicy: niedużo domów, pola, krowa, traktor powoli sunący z oddali i ogromna postać mężczyzny. Wydał nam się mocno znajomy, szczególnie mojemu mężowi, który natychmiast przypomniał sobie zabawy przy tym monumencie i smaki lodów, szybko przy nim połykanych. […]

Czytaj więcej

Elżbieta Cherezińska: Niewidzialna korona

Kontynuacja ”Korony śniegu i krwi”, czytana przeze mnie już nie wakacyjnie i być może to było powodem nieco słabszej reakcji na dobrą opowieść. To w zasadzie nie książka tylko tomiszcze. Ja uwielbiam epickie opowieści, kocham zanurzyć się w świat przedstawiony i zapomnieć o tym co dookoła. Niestety przy tym jak jestem ostatnio zabiegana objętość okazała się wyzwaniem. Tym razem łatwiej wchodziło się w świat powieści z oczywistych powodów – […]

Czytaj więcej

Elżbieta Cherezińska: Korona śniegu i krwi

Kolejne wakacyjne odkrycie. Początek nie najłatwiejszy, ale szczęśliwie ja się nie poddaję tak łatwo. No i słusznie. Jak już udało się przebrnąć przez kilkudziesięciu Bolków, Kazimierzy to historia stała się zdecydowanie łatwiejsza w odbiorze. Historia jako opowieść i historia wydarzeń polskiego średniowiecza. Dla mnie książka tym bardziej atrakcyjna, że moja wiedza o tym okresie jest dość znikoma, a główny bohater powieści to monumentalna postać, która kojarzyła mi się w zasadzie […]

Czytaj więcej