Zadziwienie – widok trzydziesty ósmy

Wczoraj obejrzeliśmy finałowy odcinek Ślepnąc od świateł. Po lekturze książki założyłam, że powieść będzie trudna do przełożenia na język filmu. I okazało się (chyba po raz pierwszy), że założenie było z gruntu złe.  Obawiałam się głównie o te fragmenty, gdzie główny bohater odrywa się od ziemi i jego psychodeliczne sny plączą nam w głowach. Niesłusznie. Serial wzbogacony o muzykę, fantastyczne zdjęcia miał energię i świeżość. Momentami ciężaru roli nie uniósł Kamil Nożyński (Kuba Nitecki), szczególnie  w scenach z partnerującą mu Marzeną Pokrzywińską (Pauliną). Za to  Jan Frycz jako „Dario” zagrał rolę życia. Polecam  również uwadze monolog  Roberta Więckiewicza (Jacka)dotyczący depresji i czołówkę serialu, która jest jedną z najciekawszych w ostatnim czasie, a konkurencję ma sporą. Oglądajcie i piszcie jakie są Wasze refleksje. Ja jestem w trakcie słuchania kolejnej powieści Jakuba Żulczyka. I nawet się nie martwię, że tak wolno mi idzie, bo dłużej będę mogła się nią cieszyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *