Zadziwienie – widok jedenasty

W tym tygodniu odbyłam małą przejażdżkę tramwajem. To samo w sobie oczywiście nie jest osobliwe, ale to, że motorniczy tramwaju numer trzynaście słuchał audiobooka już nieco tak (choć nie powinno dziwić). Siedząc dość blisko kabiny próbowałam wysłuchać czego pan/pani słucha. Z fragmentów, które do mnie dotarły wydaje mi się, że był to „Pan Wołodyjowski”. To by się zgadzało z ostatnimi badaniami czytelnictwa i komentarzami do nich. Tylko okazuje się, że czytelnicy niekoniecznie podawali nazwisko Sienkiewicza, bo ono im przyszło na myśl, ale niektórzy darzą go prawdziwą sympatią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *