Wędrowne ptaki

Ten post wbrew nazwie nie będzie ornitologiczny. To piękna metafora i równocześnie tytuł jednej z książek, o której chcę napisać. Obydwie dotyczą tematu uchodźców. Jedna z nich przeznaczona jest dla dzieci, druga dla nastolatków. Napisane są dla czytelników w różnym wieku, ale ich przesłanie jest uniwersalne.

„Chłopiec znikąd” to opowieść o kilkunastoletnim Maxie. To trzynastolatek, który na skutek decyzji rodziców przeprowadza się z Stanów do Belgii. Nie jest z tego zadowolony, ma problem z adaptacją w nowej szkole oraz brakiem znajomości języka francuskiego, którym posługują się jego nowi koledzy i koleżanki. Okazuje się, że w domu który wynajmują jego rodzina, ukrywa się syryjski uchodźca. W tym czasie następuje eskalacja przemocy ze strony terrorystów, wzrastają nastroje antyemigracyjne i położenie Ahmeda jest beznadziejne. Chłopcy się zaprzyjaźniają i wbrew wszelkim przeszkodom próbują zrealizować swój plan poprawy bytu ukrywającego się nastolatka.

Szczęśliwie nie jest to tylko książka opowiadająca o traumatycznych przeżyciach uchodźcy, kontrapunktem jest alienacja Maxa, która pod wpływem przyjaźni znika. W pomoc Ahmedowi angażują się też inne dzieciaki, co jeszcze bardziej zmniejsza wyobcowanie nastolatka. To lektura o przyjaźni, braterstwie. Główny bohater inspiruje się też historią wojenną, która jest związana z okolicą, w której mieszka. Wszystko to daje lekturę wielowymiarową, atrakcyjną dla młodych czytelników a równocześnie niosącą ważne przesłanie. Opowieść Ahmeda wpleciona w nieco awanturniczą historię wybrzmiewa mocno, ale autorka nie eskaluje przemocą. Pozostawia nieobojętnym nie tylko bohaterów powieści, ale też czytelników.

„Wędrowne ptaki” to piękna poetycka opowieść zilustrowana przez autora. Michael Roher podobnie jak Katherine Marsh receptę na obojętność, strach przed obcymi i brak tolerancji widzi w przyjaźni, czerpaniu z inności. Tutaj parą przyjaciół są Łukasz i Paulinka. I to ponownie dzieci stanowią pomost pomiędzy różnymi światami.

Przy okazji tych książek warto przypomnieć o jeszcze jednej. „Drzewo życzeń” Katherin Applegate wpisuje się w nurt opowieści o uchodźcach. I podobnie jak w omawianych lekturach morał jest bardzo podobny. Nadzieję daje empatia młodych bohaterów. Pokrzepiająca wiadomość.

Marsh Katherine. Chłopiec znikąd. Widnokrąg, 2019

Tłumaczenie: Anna Klingofer-Szostakowska, Sara Manasterska

Roher Michael. Wędrowne ptaki. Próśzyński i S-ka

Tłumaczenie: Krystyna Bratkowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *