Hanna Kowalewska: Cztery rzęsy nietoperza

Ciąg dalszy wizyty w Zawrociu. Wydawałoby się, że wszystkie trupy wyciągnięte z przepastnych szaf Matyldy i jej rodziny. Nic bardziej mylnego. Główna bohaterka cyklu ma przeciwko sobie sporą grupę niezbyt przyjaznych jej osób. Pojawiają się nowi bohaterowie, grupa ekscentrycznych znajomych Pawła zamieszkująca osadę nad jeziorem.  Matylda wyjątkowo dobrze sobie jednak radzi z wrogością otoczenia. Po spędzeniu miesiąca z swym ukochanym jest pełna wiary […]

Czytaj więcej

Brandon Sanderson: Stalowe serce

Rozrywka w czystej postaci. Dość rzadko zdarza mi się sięgać po fantastykę, ale sądzę, że po przeczytaniu „Stalowego serca” sięgnę jeszcze po jakiś tytuł tego autora. Książka z polecenia (bardzo dziękuję). Niezbyt często czytam również   komiksy, czasem obejrzę film o którymś z superbohaterów i być może to pozwoliło mi na taki entuzjazm w tej krótkiej notce podsumowującej lekturę. W powieści Sandersona bohaterowie obdarzeni supermocami nie są tymi dobrymi. Przeciwstawiają się […]

Czytaj więcej

Elżbieta Cherezińska: Harda

Ja niezmiennie darzę sympatią książki Elżbiety Cherezińskiej. Wiem  już mniej więcej czego się mogę spodziewać, ale nadal jest to dla mnie ciekawe w jak atrakcyjny sposób można opowiedzieć o historii. Tym razem autorka cofnęła się nieco w czasie w stosunku do swojego poprzedniego cyklu. Mamy początek państwowości Polski, który to moment świetnie wykorzystuje Mieszko I. Wszystkimi możliwymi sposobami ją umacnia. Między innymi do tego służą […]

Czytaj więcej

Elżbieta Cherezińska: Niewidzialna korona

Kontynuacja ”Korony śniegu i krwi”, czytana przeze mnie już nie wakacyjnie i być może to było powodem nieco słabszej reakcji na dobrą opowieść. To w zasadzie nie książka tylko tomiszcze. Ja uwielbiam epickie opowieści, kocham zanurzyć się w świat przedstawiony i zapomnieć o tym co dookoła. Niestety przy tym jak jestem ostatnio zabiegana objętość okazała się wyzwaniem. Tym razem łatwiej wchodziło się w świat powieści z oczywistych powodów – […]

Czytaj więcej

Elżbieta Cherezińska: Korona śniegu i krwi

Kolejne wakacyjne odkrycie. Początek nie najłatwiejszy, ale szczęśliwie ja się nie poddaję tak łatwo. No i słusznie. Jak już udało się przebrnąć przez kilkudziesięciu Bolków, Kazimierzy to historia stała się zdecydowanie łatwiejsza w odbiorze. Historia jako opowieść i historia wydarzeń polskiego średniowiecza. Dla mnie książka tym bardziej atrakcyjna, że moja wiedza o tym okresie jest dość znikoma, a główny bohater powieści to monumentalna postać, która kojarzyła mi się w zasadzie […]

Czytaj więcej