Alexandra Bracken: Mroczne umysły, Nigdy nie gasną, Po zmierzchu

Dzisiaj jest pierwszy wieczór tego lata kiedy zrobiłam herbatę. Co prawda napój pachnie egzotycznie wakacjami, bo przywieziony z odległej krainy przez moją przyjaciółkę, ale jednak herbata i szybko zapadający zmrok to nieuchronne symptomy jesieni. Cóż miejmy nadzieję, że długie wieczory będą czasem czytania książek. Ostatnie wakacyjne chwile za namową mojej córki poświęciłam trylogii Alexandry Bracken. Mam mieszane uczucia, ponieważ gdyby to była pierwsza  „młodzieżowa” dystopia […]

Czytaj więcej

Kazuo Ishiguro: Nie opuszczaj mnie

Z zeszłorocznym laureatem Nobla spotkałam się przy ekranizacji „Okruchów dnia”. Popis aktorski Anthonego Hopkinsa i Emmy Thompson, który choć oglądany przeze mnie kilkanaście lat temu do dzisiaj  jest pamiętany. Inspiracją do przeczytania innej  powieści tego autora ponownie był film. Zatopiłam się w świat Halisham i z każdą kartką wrażenie, że jest to świat mi już znany wzrastało. Okazało się, że rzeczywiście musiałam kilka lat temu przeczytać […]

Czytaj więcej

Zygmunt Miłoszewski: Jak zawsze

Najpierw coś o czym później mogę zapomnieć. Zupełnie nie znam Warszawy z jej topografią, ale kiedyś oglądałam dokument o pracach Hansenów. Było tam m.in. o  osiedlu na Przyczółku Grochowskim. Nie mam pojęcia czy Zygmunt Miłoszewski inspirował się pomysłami architektów w tworzeniu powojennej wizji naszej stolicy. Ja odniosłam wrażenie, że nieco z tych ich pomysłów zostało przeniesione na karty książki. I tutaj pierwsza refleksja. W teorii ten projekt był ciekawy, w praktyce […]

Czytaj więcej

Brandon Sanderson: Stalowe serce

Rozrywka w czystej postaci. Dość rzadko zdarza mi się sięgać po fantastykę, ale sądzę, że po przeczytaniu „Stalowego serca” sięgnę jeszcze po jakiś tytuł tego autora. Książka z polecenia (bardzo dziękuję). Niezbyt często czytam również   komiksy, czasem obejrzę film o którymś z superbohaterów i być może to pozwoliło mi na taki entuzjazm w tej krótkiej notce podsumowującej lekturę. W powieści Sandersona bohaterowie obdarzeni supermocami nie są tymi dobrymi. Przeciwstawiają się […]

Czytaj więcej

Margaret Atwood: Opowieść podręcznej

Ostatnio gonię własny ogon i mam niewiele czasu na czytanie. Za chwilę wakacje i  być może stosik oczekujących książek nieco w końcu zmaleje. Póki co już kilka dni chodzę opowiadając wszystkim dookoła o lekturze, która przyprawiła mnie o gęsią skórkę, niebotyczny niepokój i rozstrój żołądka. Wizja przyszłości stworzona przez Margaret Atwood (stosunkowo niedawno, bo w 1985 roku) tak mnie zaniepokoiła, że nie mogę przestać myśleć o tej książce. Mam nadzieję, że świat stworzony […]

Czytaj więcej