Joakim Zander: Pływak

 U mnie w domu nawet kot jest kotką, więc  jedyny mężczyzna nie ma z nami łatwo.  Podczas poprzedniej wizyty w bibliotece postanowiłam  lekko zniwelować tę dysproporcję pierwiastka męskiego i żeńskiego wybierając  książkę, która miałam nadzieję usatysfakcjonuje mojego  męża. Na razie czekam na jego opinię, ponieważ  podebrałam mu lekturę i mogę  już coś o niej powiedzieć z  kobiecej perspektywy. Bez względu na płeć czytelnika warto poświęcić jej chwilę bez przerywania czytania. Narracja jest tak poprowadzona, że  moment trwa, zanim poukładamy sobie wszystkich bohaterów i  wydarzenia w odpowiednich szufladkach. Powieść jest wielowątkowa, autor wprowadza  też retrospekcje. Mamy kilka postaci, których losy  splatają się w kulminacji tej szpiegowskiej historii. Cecha niezbędna przy lekturze „Pływaka” to cierpliwość. Jeśli się nie poddamy, to  wyłoni się z tych trudnych początków całkiem udany thriller. Są w nim i teoria spiskowa i  trochę opisu funkcjonowania polityków w Brukseli i nieco zaszłości bliskowschodnich. Ciekawa postać nastolatki hakerki. Autor jest debiutantem, więc być może to co lekko uwierało w tej opowieści będzie poprawione w kolejnej. Poczekam na  czytelniczy męski punkt widzenia.

Zander Joakim: Pływak.Sonia Draga, 2015

Moja ocena: 4/6

2 myśli na temat “Joakim Zander: Pływak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *