Colum McCann: Apeirogon

Książka z nadmiarem: bólu, dygresji, nadziei, oczekiwań. Książka, która wypełnia lukę w niewiedzy o konflikcie izraelsko palestyńskim i pozwala chociaż trochę zrozumieć ludzi w niego uwikłanych. Historią, która staje się kanwą opowieści jest przyjaźń pomiędzy dwoma mężczyznami Palestyńczykiem oraz Izraelczykiem. Znajomość, która pomimo wszystkiego co ich dzieli oparta na solidnych podstawach. Panowie wiele przeszli, a jedno doświadczenie łączy ich szczególnie mocno. Obaj są ojcami córek, które straciły życie […]

Czytaj więcej

Nguyễn Phan Quế Mai: Góry śpiewają

Największą zaletą tej powieści jest perspektywa wewnętrzna dotycząca wydarzeń w Wietnamie, której „karmieni” literaturą i filmami amerykańskimi chyba nie znaliśmy. „Góry śpiewają” to saga rodzinna opisująca kilkadziesiąt lat historii tego kraju głównie pokazane oczami kobiet. Dzięki determinacji wietnamskiej poetki, która postanowiła jako osoba dojrzała nauczyć się angielskiego i w tym języku napisać książkę, mniej znane fakty z historii tego kraju zapewne by nam umknęły. Nguyễn Phan […]

Czytaj więcej

Szczepan Twardoch: Null

Szczepan Twardoch nakreślił, kiedyś w wywiadzie definicję powieści. Powiedział, że jest o wszystkim, bo jest o życiu” i „Null” spełnia te kryteria. Z jednym zastrzeżeniem, że sporo w niej również śmierci, bo jest ona nieunikniona podczas działań wojennych. Widzimy ją często, ponieważ bohater książki jako ochotnik trafia na front i służy w oddziałach ukraińskich. Mamy wojnę jak z gry komputerowej, a równocześnie jest ona jak najbardziej realna i taka jak w okopach wszystkich innych […]

Czytaj więcej

Jakub Jarno: Światłoczułość

Rozsądek mi podpowiada, żeby przeczekać aż opadnie kurz po tabunach zachwyconych czytelników i sięgać po książkę, jak już zarekomendują mi ją Ci, którym ufam. Nie posłuchałam. Tym razem ponownie nie znalazłam się w grupie zauroczonych powieścią, ale myślę że w tym wypadku warto to jednak sprawdzić samemu. Wydaje mi się, że zależne jest to między innymi od wrażliwości czytelnika, „zmęczenia” tematem czy przyzwolenia na czerpanie z literackich zasobów. Okazało się, że u mnie wszystkie te czynniki spowodowały lekką rezerwę i zwyczajnie nie zaiskrzyło […]

Czytaj więcej

Leopold Tyrmand: Filip

Bardzo lubię słuchowiska radiowe, mam do nich ogromną słabość. Pierwszy raz jednak wysłuchałam serialu radiowego i sprawiło mi to naprawdę mnóstwo radości. To druga moja książka Leopolda Tyrmanda i raczej nie zmieniła mojego zdania na temat jego twórczości. Jestem pod wrażeniem jego trwania w opozycji wobec obowiązującej w czasach powstania książki „jedynie słusznej ” narracji historycznej, ale uwiera mi chropowaty styl pisania autora. Główny bohater powieści czerpie z biografii autora. […]

Czytaj więcej

Siri Pettersen: Krucze pierścienie

Mam z tym cyklem spory kłopot. Nie jestem czytelnikiem dla którego on powstał. Wyraźnie skierowany jest do nastolatek i rozterki głównej bohaterki są problemami jej rówieśniczek. Równocześnie uniwersalne zagadnienia czyli ekologia, zmiana klimatu, ochrona słabszych i upokorzonych, lekko rozmyły się w wirze powieściowych wydarzeń. Wysłuchałam wszystkie części głównie dla świata, który autorka wykreowała. Trzeba przyznać, że wyobraźni Siri Pettersen nie brakuje. Hirka to główna bohaterka, która z tomu na tom ewoluuje […]

Czytaj więcej

António Lobo Antunes: Zadupia

No to chyba mam swoją książkę 2022 roku, a to dopiero styczeń. Uwielbiam zdania wielokrotnie złożone, a takie które niosą w sobie tak ważną opowieść mogłabym rozsupływać w nieskończoność. Książka Antunesa zawładnęła mną na kilka dni, pomimo że wcale nie jest zbyt obszerna. Autor jest lekarzem psychiatrii, a powieść jest oparta o jego doświadczenia. Na początku lat siedemdziesiątych trafia do Angoli i tam jest świadkiem niewyobrażalnego. Antunes w powieści rozlicza się kolonialną […]

Czytaj więcej

Hubert Klimko-Dobrzanecki: Złodzieje bzu

Książka Huberta Klimko-Dobrzaneckiego, świetnie wpisała się w moje ostatnie lektury i zahaczyła o rejony, w których się czytelniczo poruszam coraz częściej.Ostatnio sięgam po literaturę faktu, najczęściej osadzoną w historii. „Złodzieje bzu” to jednak beletrystyka i to naprawdę dobra. W jej tle pokazane są zawirowania dziejowe, ale śledzimy je obserwując losy głównego bohatera. Prawdą jest, że ludzie ” z poczuciem humoru podstawowym, albo niepełnym podstawowym” ( Wojciech Smarzowski) raczej po tą lekturę sięgać nie powinni. Kiepsko też […]

Czytaj więcej

Serhij Żadan: Internat

To taka książka, która czytając trzeba mocno wyjść poza sferę swojego komfortu. Po pierwsze,  dlatego że główny bohater ją opuszcza i nie jest  mu z tym wygodnie. Po drugie dlatego, że opowieść dotyczy wojny toczonej „po sąsiedzku”, a takie informacje wypieramy ze świadomości (generalizuję). To też książka o zaniechaniu i poddaniu się bez buntu toczącym wydarzeniom, ale równocześnie o heroicznym zrywie, który przytrafia się mało bohaterskiej postaci. Zaniechanie nie dotyczy tylko tego co dzieje się w książce w trakcie trzech dni, […]

Czytaj więcej

Jakub Małecki: Horyzont

Na takie książki jak Horyzont czytelnicy czekają  nieustająco. Są lektury, które  pozwalają nam na chwilę zapomnienia, są takie  o których długo myślimy i są książki które czujemy wszystkimi porami ciała. Taka jest właśnie ostatnia powieść Jakuba Małeckiego. Ja czytałam ją dwa wieczory. Pierwszej nocy  w śnie znalazłam się w afgańskiej wiosce i strach, który mną zawładnął  na widok  bawiących się dzieci był ogromny. Dodam, że wydarzenia, które są związane z tym snem tak naprawdę […]

Czytaj więcej