Franko Cardini: Toskania, Małgorzata Matyjaszczyk: Toskania dzień po dniu, Ferenc Máté: Mądrość Toskanii

Toskania to idąc tropem tytułu synonim spełnionych marzeń tysięcy ludzi. Ja wobec tego rejonu Włoch nie mam wielkich oczekiwań, bo jestem w tej grupie, która  tak pojętą Toskanię próbuje realizować w tym zakątku świata, w którym jej przyszło żyć. Co oczywiście nie znaczy, że nie jestem ciekawa tej prawdziwej. No i stąd ten zestaw lektur. Prawdę mówiąc jest on nieco przypadkowy, stworzony z książek dostępnych w lokalnej bibliotece.  Chociaż kolejność alfabetyczna okazała się akurat być kolejnością nieprzypadkową. Pierwsza książka wzbudziła mój zachwyt i edytorsko i lekkością pisania o swojej krainie autora. To było cenne doświadczenie.

 

Ten zestaw lektur chociaż losowy  jest wstępem (mam nadzieję) do realnej wyprawy. Książka Franko Cardini już sama w sobie była podróżą. I prawdę mówiąc,  gdyby nawet nie udało mi się dotrzeć do Włoch, to każde kolejne przejrzenie Toskanii. Pejzaży, historii, sztuki to przygoda. Oczywiście opowieść o Toskanii nawet pewnie w niewielkim procencie nie odda prawdziwego oblicza tego rejonu, ale autor pokusił się na pewien przekrój, zaznaczając to co oczywiste, że  często nie wizyta w muzeum, podziwianie dzieł sztuki  ale kawa na piazzo i powolna kontemplacja ludzi, drobiazgów architektonicznych czy światła wśród cyprysów stanowi o tym,  co urzeka w tym miejscu. Tym niemniej Franko Cardini wytyczył szlak po jakim turysta może się poruszać, zwracając uwagę na to co cenne i warte naszego czasu. Ten rejon to mekka dla ludzi zafascynowanych historią sztuki i zapewne nawet w trakcie  kilku wizyt nie uda się zrealizować wszystkich planów. Książka to  album, który warto mieć na półce, by móc do niego wracać. Nie bez znaczenia jest to, że autor jest Toskańczykiem i przeplata opowieść swoimi doświadczeniami i wspomnieniami. Brzmi to wiarygodnie i jest ciekawe.

Kolejna pozycja to zapiski Małgorzaty  Matyjaszczyk z codziennego odkrywania tego fragmentu Włoch. To wycinek z jej bloga. Wydawałoby się, że nie ma nic bardziej nieciekawego niż śledzenie adaptacji bohaterki i  równocześnie autorki w nowych warunkach. Pani Małgorzata diametralnie zmieniła swoje życie przeprowadzając się na toskańską prowincję i zatrudniając się jako gosposia zaprzyjaźnionego polskiego księdza. Autorka ma zacięcie artystyczne i nieustannie też śledzi twórczość i dzieła innych,  najchętniej romańskie. Robi to podczas niedzielnych wycieczek czy wypraw z zaproszonymi gośćmi. Jednak  walorem tej książki jest uchwycona codzienność, dziennik kolejnych dni składających się z wydarzeń ważnych i tych drobnych. Jest sztuka, są kulinaria, jest przyjaźń i nowe znajomości. Życie fascynujące w swej prostocie i atrakcyjnie opisane nie tylko ze względu na miejsce wydarzeń, ale też autorkę tych zapisków. Jest w tym magia zwyczajności i towarzyszenie autorce w jej odkrywaniu nowej rzeczywistości i nabywaniu nowych doświadczeń.

Najsłabiej w tym zestawie wypada książka Amerykanina węgierskiego pochodzenia. Wiele w niej truizmów, a najciekawsze są uchwycone przez autora anegdoty dotyczące jego włoskich sąsiadów. Ferenc Máté przeciwstawia konsumpcyjnemu stylowi życia to co wydaje mu się najcenniejsze wśród mieszkańców okolic Pienzy: więzy rodzinne i sąsiedzkie,  lokalne tradycje w tym kulinarne i wartości niezmienne od stuleci. To raczej poradnik jak dobrze żyć odnajdując w prostocie egzystencji to co najważniejsze. Z większością wywodów autora trudno się nie zgodzić ( polemizowałabym na pewno przy zmywarce i suszarce). Mnie najbardziej zainteresowała część dotycząca kulinariów, której autorem jest Pino Luongo przyjaciel Ferenca Máté, rodowity Toskańczyk i szef kuchni własnej restauracji. Przepisy do sprawdzenia i wyglądające  na smakowite.

Cardini Franko. Toskania. Pejzaż, historia, sztuka. Arkady, 2011

Tłumaczenie: Bożena Mierzejewska (z jęz. angielskiego)

Matyjaszczyk Małgorzata. Toskania dzień po dniu. Zapiski spełnionych marzeń. Feeria, 2010

Máté Ferenc.  Mądrość Toskanii. Prószyński i spółka, 2010

Tłumaczenie: Zbigniew Kordylewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *