Samantha Shannon: Czas Żniw, Zakon Mimów, Pieśń jutra

Na kilka dni Samantha Shannon przeniosła mnie w inne wymiary. Cykl Czas Żniw składający się w tej chwili z trzech części (z przewidywanych siedmiu) jest dowodem na różnorodność pomysłów oraz siłę wyobraźni. Imponuje to tym bardziej, że autorka powieści jest bardzo młodą kobietą. Trochę to opowieść łotrzykowska, trochę swego rodzaju moralitet. Jest to antyutopia, o tyle różna od większości, które czytałam, że mało przewidywalna. Wraz z bohaterami przenosimy się do Londynu z przyszłości, […]

Czytaj więcej

Marcin Kącki: Poznań. Miasto grzechu.

Mam mieszane uczucia. Książka Kąckiego nie jest letnia. Na pewno nie jest letnia dla mnie,  tej która identyfikuje się z grodem nad Wartą. Obraz miasta wyłaniający się z reportażu to niezbyt zachęcająca wizytówka Poznania.  Mam jednak wrażenie, że autor (z całym szacunkiem dla jego pracy) dokonał wyboru tematów do książki tak, żeby móc udowodnić tezę zawartą w tytule. Generalnie mu się to powiodło i tutaj wzrosło moje zaniepokojenie. Takich „trupów w szafie”jak w  […]

Czytaj więcej