Katarzyna Nosowska: Powrót z Bambuko

Zasadniczo nie czytam takich książek. Powodowana jednak sympatią do autorki oraz wspomnieniem ” A ja żem jej powiedziała…’ zanurzyłam się w rozważaniach Katarzyny Nosowskiej. To ponownie była lekka wiwisekcja, ale z zalewu różnych poradników „jak żyć” wyróżnia tę lekturę dystans autorki do samej siebie, spore poczucie humoru i inteligencja. Z książki wyłania się kobieta, która zna swoje słabości, ma sporo rzeczy przepracowanych i w końcu cieszy się życiem . Jest w tych swoich […]

Czytaj więcej

Marcin Meller: Sprzedawca arbuzów

„Sprzedawca arbuzów” to zbiór felietonów zamieszczanych w Newsweeku. To jedna z tych książek, które warto mieć gdzieś na podorędziu, a jak pisze autor nawet w ubikacji. To komplement, kiedy przeczytamy wśród jakich tuz pisarstwa znalazłaby się książka Marcina Mellera u niego  w tym przybytku. Marcin Meller w dowcipny sposób komentuje rzeczywistość i pomimo że kilkakrotnie się zarzeka, że to jego pisanie nie przychodzi mu tak bardzo łatwo, pióro ma lekkie. Ja niezbyt szczególnie śledzę karierę […]

Czytaj więcej

Katarzyna Nosowska: A ja żem jej powiedziała…

 Nie wiem czy byliście Państwo na koncercie Heya. Ja miałam tę ogromną przyjemność i poza dawką świetnych tekstów i muzyki pamiętam z tego wydarzenia podziękowania Kasi Nosowskiej. Dziewczyna, która zrobiła niewyobrażalną karierę dziękowała słuchaczom za przyjście na koncert, jakbyśmy zrobili jej przysługę. Oczywiście było odwrotnie, to ona nam podarowała swoją twórczość. To było kilka lat temu i jakoś nie bardzo kojarzyłam Katarzynę Nosowską z popularnością w sieci. Do dzisiaj, kiedy to po wysłuchaniu książki postanowiłam […]

Czytaj więcej

Inga Iwasiów: Bambino

No cóż mieszane uczucia. Podchodziłam do tej książki kilka razy, a ponieważ nie lubię oddawać do biblioteki niedokończonych lektur to pokonałam swoje opory I już nawet nie opuszczając kartek dobrnęłam do końca. Chyba spodziewałam się więcej. Losy czwórki bohaterów próbujących ułożyć swoje życie w powojennym Szczecinie to świetny pomysł na książkę. Mamy przekrój powojennych traum, życiorysów tak poplątanych jak tylko mogły być po wojnie. Język książki nie jest łatwy, opowieść nie jest linearna, […]

Czytaj więcej

Anna Dziewit – Meller: Góra Tajget

Literacko książka Anny Dziewit wydała mi się jakaś nieskładna. O eksterminacji osób niepełnosprawnych podczas okupacji wiedziałam, ale konkretnie o Lublińcu już nie, a o tym miejscu i o tych wydarzeniach jest właśnie ta powieść. Oczywiście po lekturze przejrzałam zasoby Internetu i doczytałam. Pozostałe śląskie historie ciekawe. Pomimo, że nie ugięły się pode mną kolana, to cieszę się, że ta książka powstała. Być może ze względu na popularność autorki sięgną po nią młodsi czytelnicy, którzy zwyczajnie […]

Czytaj więcej