Therese Bohman: Utonęła

Powieść rozpoczyna tak plastyczny opis ogrodu, że przez chwilę miałam wrażenie, że czuję zapachy roślin, o których Bohman wspomina. Rzecz nie jest jednak poradnikiem pielęgnacji roślin i pomimo sielskiego tła jest niepokojącą, mroczną powieścią psychologiczną. Trudno mi uwierzyć, że to debiut autorki. Proza jest niezwykle dojrzała i mocno angażująca. Jej kameralność, to jak Therese Bohman pisze o relacjach, porusza dogłębnie. Bohaterkami są siostry i analiza tych więzów, niedokończonych rozmów, niewypowiedzianych słów, […]

Czytaj więcej

Maciej Zaremba Bielawski: Dom z dwiema wieżami

Nie dajcie się zwieść okładce. Chociaż to rzeczywiście kolejne wspomnienia rodzinne z historią w tle. Gdybyście jednak mieli wybrać jedną z lektur wspomnieniowo rozliczeniowych, to nie przegapcie tego tytułu. Po pierwsze to książka świetna literacko, a co ciekawe autor napisał ją po szwedzku. Musiała jednak istnieć totalna symbioza pomiędzy nim a tłumaczem. Perspektywa szwedzka to zresztą następny niezaprzeczalny atut książki. Za całą opowieścią stoi też bardzo dobry warsztat reporterski. Maciej Zaremba […]

Czytaj więcej

Natalia Kołaczek: I cóż, że o Szwecji

O tej porze roku chętnie czytam o podróżach. Te podróże mogą być różne, ale teraz lekturowo  zwiedzam Szwecję, Turcję i Toskanię. Dzisiaj o książce  Natalii Kołaczek. I cóż, że o Szwecji to pokłosie jej bloga. Lektura napisana przez Polkę, która z zacięciem śledzi szwedzkie tropy na różnych płaszczyznach i próbuje opowiedzieć kulturze, przyzwyczajeniach czy praworządności naszych zamorskich sąsiadów. Natalia Kołaczek jest filolożką skandynawską, tłumaczką i lektorką języka szwedzkiego. Nie jest to bez znaczenia, ponieważ zgłębiając język poznawała również […]

Czytaj więcej