Robyn Schneider: Początek wszystkiego

Naprawdę niezły debiut. Wpisuje się w historie (szczególnie filmy), które burzą ład i porządek hierarchicznego świata amerykańskich nastolatków. Główny bohater Ezra Faulkner (ciekawa i niejedyna zabawa literacka) ulega wypadkowi, który strąca go z najwyższych szczebli drabiny na jej dół (oczywiście w jego mniemaniu). Z pomocą  pewnej ekscentrycznej dziewczyny oraz „nowych” starych przyjaciół odbija się od dna i zaczyna dostrzegać pozytywne skutki tragicznych wydarzeń. Innymi słowy zaczyna […]

Czytaj więcej