Gabriel García Márquez: Sto lat samotności

Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że na temat tej książki powstały tomy analiz literackich, tysiące recenzji. I zapewne ja nic odkrywczego nie napiszę.To jedna z tych książek, które „powinno się” przeczytać, a nie zawsze czytelnikowi wystarcza energii, chęci. Ja mam postanowienie, że co jakiś czas będę wracać do pominiętej z różnych przyczyn klasyki. „Sto lat samotności” znalazło się na tej liście i cierpliwie odczekało w kolejce.  Książka Gabriela Garcí Márqueza towarzyszyła mi  ostatnio podczas […]

Czytaj więcej

Margaret Atwood: Opowieść podręcznej

Ostatnio gonię własny ogon i mam niewiele czasu na czytanie. Za chwilę wakacje i  być może stosik oczekujących książek nieco w końcu zmaleje. Póki co już kilka dni chodzę opowiadając wszystkim dookoła o lekturze, która przyprawiła mnie o gęsią skórkę, niebotyczny niepokój i rozstrój żołądka. Wizja przyszłości stworzona przez Margaret Atwood (stosunkowo niedawno, bo w 1985 roku) tak mnie zaniepokoiła, że nie mogę przestać myśleć o tej książce. Mam nadzieję, że świat stworzony przez autorkę, pozostanie […]

Czytaj więcej