Colm Tóibín: Brooklyn, Long Island

Dylogia Colma Tóibína trafiła u mnie na idealny moment. Równocześnie czytam jedną z książek zeszłorocznego noblisty, więc informacje, że główna bohaterka „Brooklinu” „miota się” nie zrobiły na mnie żadnego wrażenia. Jej dylematy wobec rozważań Lászla Krasznahorkai to „bułka z masłem” i ta codzienna metafora jest tu jak najbardziej na miejscu. W pierwszym tomie mamy młodą Irlandkę, która z pomocą znajomego księdza emigruje do Ameryki. Tam dotyka ją los wszystkich, którzy próbują zaadoptować się w nowym […]

Czytaj więcej

Sally Rooney: Normalni ludzie

Autorka powieści Normalni ludzie dobiega do trzydziestki i opowiada historię swoich rówieśników.  Perspektywa młodych (dla mnie), brak dystansu czasowego oraz  emocjonalność, chyba jednak przypisana do wieku to ta świeżość, nad którą tak rozpływają się krytycy. Historia jest stara jak świat, ale inaczej postawiono w niej akcenty, wątek romansowy jest ważny, ale to co się dzieje z bohaterami osobno nie mniej, a może bardziej. Użyję pewnego porównania z kultury masowej, być może  […]

Czytaj więcej