Marcin Wicha: Nic drobniej nie będzie

Marcin Wicha to „mój” pisarz. Jego refleksje, utrwalone obrazy, często wspomnienia, mocno korespondują z moim światem i pewnie dlatego te jego „drobiazgi” są mi tak bliskie. Jest moim rówieśnikiem, więc łączy nas wspólna pokoleniowa biografia, w tym wspólne rozczarowania. Rozczarowania, bo to chyba ten moment w życiu, w którym i ja i ludzie z podobnym 'peselem” doświadczają uczucia, że w małym stopniu to co dzieje się wokół zależy od nas. Niewielu tak jak Wicha potrafi ubrać to w słowa. „Nic drobniej […]

Czytaj więcej

Maciej Zaremba Bielawski: Dom z dwiema wieżami

Nie dajcie się zwieść okładce. Chociaż to rzeczywiście kolejne wspomnienia rodzinne z historią w tle. Gdybyście jednak mieli wybrać jedną z lektur wspomnieniowo rozliczeniowych, to nie przegapcie tego tytułu. Po pierwsze to książka świetna literacko, a co ciekawe autor napisał ją po szwedzku. Musiała jednak istnieć totalna symbioza pomiędzy nim a tłumaczem. Perspektywa szwedzka to zresztą następny niezaprzeczalny atut książki. Za całą opowieścią stoi też bardzo dobry warsztat reporterski. Maciej Zaremba […]

Czytaj więcej

Marcin Wicha: Rzeczy, których nie wyrzuciłem

Piękna książka, choć nie wiem czy takiego przymiotnika użył by jej autor. Raczej nie. Książka mojego rówieśnika i dla mnie pokoleniowe doświadczenia w niej zawarte oraz miłość do książek Marcina Wichy to wystarczające jej cechy, by ją polubić. No ale to nie wszystko. Jest to opowieść o matce autora i jej stracie, opowiedziana bez ckliwości i sentymentalizmu. Główna bohaterka była mocną kobietą i jej obraz przefiltrowany przez wspomnienia autora oraz przedmioty z nią związane (książki!) daje temu świadectwo. W zasadzie […]

Czytaj więcej