Stasia Budzisz: Pokazucha. Na gruzińskich zasadach

Gruzja od wielu lat kusi mnie i zaprasza. Teraz ta wyprawa jest już znacznie prostsza, ale nadal pozostaje to w sferze marzeń i planów. Staram się jednak śledzić i rynek wydawniczy i uważnie słuchać opowieści znajomych globtroterów. No cóż dopóki będę tylko degustować chinkali w gruzińskich knajpach, dopóty moja wiedza będzie opierać się na relacjach z podróży innych. Książka Stasi Budzisz nieco odbiega od  narracji, która charakteryzuje  różne […]

Czytaj więcej

Zadziwienie – widok dwudziesty trzeci

W poprzednim tygodniu kilkakrotnie się zadziwiłam. To chyba w grudniu przy kosmicznej chandrze i permanentnym zmęczeniu niezły wyczyn. Najpierw interesującą ekranizacją ” Morderstwa w Orient Expressie”. Świetny Kenneth Branagh (Hercules Poirot z dużą dawką autoironii)  i pozostali odtwórcy ról. Ekranizacja klasyki momentami nawet „bondowska”.  Szczęśliwie nie pamiętałam książki co pozwoliło mi naprawdę z zapartym tchem śledzić wydarzenia. Następne filmowe zadziwienie to „Najlepszy”. Poszłam na film niewiele o nim […]

Czytaj więcej

Nino Haratischwili: Ósme życie (dla Brilki) tom 2

Jakoś mi się trudno rozstać z bohaterami gruzińskiej sagi  Nino Haratischwili. Drugi tom tak jak napisałam jest kontynuacją części pierwszej. Gdzieś nawet przeczytałam, że w Niemczech wydano to jako całość. Jest co czytać, bo to prawie 1300 stron solidnej epickiej prozy. Oczywiście inaczej autorka rozłożyła akcenty i mam wrażenie, że jest  w niej  więcej wycieczek osobistych (niemiecka emigracja Nici, wspomnienia z gruzińskiego dzieciństwa) niż w tomie poprzednim […]

Czytaj więcej

Nino Haratischwili: Ósme życie (dla Brilki)

Bywa, że rządzą czasy, nie królowie Przysłowie gruzińskie To motto rozpoczynające powieść Nino Haratischwili, świetnie oddaje to jak trybiki historii zmieniają losy pojedynczych osób, bohaterów książki Gruzinki. Ósme życie od jakiegoś czasu kusiło mnie piękną okładką i zapowiedzią epickiej opowieści do sięgnięcia po nią. Perspektywa dwóch tomów była zachęcająca, bo jak już kilka razy pisałam lubię zanurzyć się w świat stworzony przez autora. Była to jednak również  spora […]

Czytaj więcej