Maria Turtschaninoff: Mokradła

Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich raczej nie zawodzi i tym razem było podobnie. „Mokradła” skradły całkowicie moją uwagę i czas, chociaż informacje o książce na to nie wskazywały. Osadzenie sagi na północy Finlandii i opis, że „losy ludzi splatają się z korzeniami drzew” brzmiało dla mnie jak zapowiedź totalnej klapy. Towarzyszymy mieszkańcom Novabacki przez cztery stulecia i chyba nie było momentu, żeby w opowieść wkradła się nuda. Książka składa się z kilkunastu historii […]

Czytaj więcej