„Sulina” z Czarnego to jeden z moich ulubionych cykli, więc szalenie się ucieszyłam kiedy się okazało, że w najnowszej książce z serii mowa będzie o Sardynii. To mój plan wyjazdowy na najbliższy czas, więc lepiej zdarzyć się nie mogło. Radość jednak była nieco przedwczesna, bo niestety albo ja miałam tak wysokie oczekiwania, że Jeff Biggers nie był w stanie im sprostać, albo ta sardyńska „gawęda” nie była przeznaczona dla mnie. Pewnie zdarzyło się i jedno i drugie. Autor jest amerykańskim historykiem i pisarzem. […]