Jean-Baptiste Andrea: Czuwając nad nią

Ja staram się podróżować nie tylko w rzeczywistości, ale również lekturowo. Moja słabość do włoskich klimatów zwiodła mnie już kilkakrotnie, ale nie tym razem. „Czuwając nad nią” może nie powaliło mnie na kolana, ale okazało się solidną powieścią z twistem. Mamy dwa plany czasowe. Towarzyszymy w umieraniu seniorowi, który jest mieszkańcem klasztoru i w którym to klasztorze przechowywana jest tajemnicza rzeźba. Równocześnie w retrospekcjach przyglądamy się powiązanym losom niskorosłego rzeźbiarza i jego przyjaciółki. Tę parę dzieli właściwie […]

Czytaj więcej