Anna Burns: Mleczarz

Nie było łatwo. Pierwsze zdania powieści euforia. Później mój rozleniwiony świątecznym czasem umysł, skupiony na przygotowaniu biesiadowania, biesiadowaniu, sprzątaniu po biesiadowaniu, ponownie przygotowywaniu biesiadowania, nie był w stanie podążyć za strumieniem myśli głównej bohaterki. Musiałam mocno się skupić, żeby się nie rozproszyć, ale wysiłek opłacił się bardzo. Końcówka „Mleczarza” znów wcisnęła mnie w fotel. Mocna historia, wielowymiarowa, która nie bez przyczyny znalazła się w tylu topkach zeszłorocznych oraz zebrała worek nagród. […]

Czytaj więcej

Claire Keegan: Drobiazgi takie jak te

Ta niewielkich rozmiarów książeczka świetnie wpisała się w świąteczny czas i równocześnie pięknie uzupełnia mój czytelniczy cykl irlandzki. To w wielkim skrócie opowieść o nieodwracaniu głowy i reagowaniu na zło. Bill Furlong to handlarz węglem w irlandzkim miasteczku nad którym góruje klasztor. Tuż przed świętami m.in. w nim realizuje zamówienia. Zaopatruje zakonnice, od których zależy los wielu mieszkańców okolicy. Ta lokalna sieć zależności stwarza sytuację, że niewielu reaguje na to co dzieje się w pralni przez nie prowadzonej. Bill ojciec kilku […]

Czytaj więcej

Marta Abramowicz: Irlandia wstaje z kolan

Już dawno pisałam, że u mnie książki bardzo często wynikają jedna z drugiej. Tym razem to pokłosie świetnej lektury Sebastiana Barrego. Marta Abramowicz swoim reportażem uporządkowała mi szczątkowe wiadomości o Irlandii, a szczególnie o wpływie religii na jej mieszkańców. To lektura szalenie przejmująca zwłaszcza w fragmentach dotyczących pokrzywdzonych przez kościół katolicki. Autorka opiera się na ich wspomnieniach i rozmowach z nimi, co tym bardziej nie pozwala na nabranie dystansu do tych wydarzeń. Mnóstwo faktów […]

Czytaj więcej