„Ściana” miała u mnie zdecydowanie pecha. Polegał on na tym, że niedawno przeczytałam powieść Jacqueline Harpman, która zresztą zrobiła na mnie spore wrażenie i którą tak bardzo wiele łączy z powieścią Marlen Haushofer. I nie piszę tutaj o wydawcy i serii, ale treści.
Autorki dzieliła dekada i narodowość, ale obie „pokusiły’ się na postapokaliptyczne opowieści. Bohaterka „Ściany” znajduje się w alpejskiej dolince, kiedy pozostałą część świata nawiedza jakaś katastrofa. Nie wracają do domu właściciele posesji, w której gości. Zaniepokojona wyrusza sprawdzić co się wydarzyło, orientuje się, że za tytułowa ściana, oddziela ją od apokalipsy. Szczęśliwie dla niej gospodarz miejsca, w którym się znajduje żył w obawie przed takim obrotem spraw i trochę się zabezpieczył. Nie na tyle jednak, że nasza bohaterka może się rozczulić nad swoim losem i cieszyć się darami, które odnajduje.
To początek jej walki o przetrwanie. Jest ona niezwykle mozolna. Bardzo zaimponowała mi swoimi umiejętnościami i gospodarnością. Sądzę, że pokolenia sprawdzające wiedzę w smartfonie odcięte od niego nawet w części nie poradziłyby sobie tak jak pani pamiętająca II wojnę światową.
Nasza bohaterka nie całkiem jest jednak z poprzedniego stulecia. Jej stosunek do przyrody, do zwierząt to bardzo współczesny obraz. Powinni polubić tę książkę kociarze, bo to właśnie im chyba najwięcej uwagi poświęca. Jako towarzyszka dwóch kotów, mogę napisać, że ten koci świat pokazany jest w powieści bardzo prawdziwie.
Bezimienna kobieta samotność dzieli z zwierzakami i to za nie staje się odpowiedzialna. Rodzi to finałowe reperkusje.
Sądzę, że gdybym nie była tak zaintrygowana książką 'Ja, która nie poznałam mężczyzn” to „Ściana” byłaby na tyle nowatorska, że to ona właśnie mogłaby u mnie zarezonować podobnie. Niestety tak się nie stało, ponieważ obie opowiadają o losie samotnych kobiet po apokalipsie, a punktów stycznych jest tyle, że trudno uciec od porównań. To zresztą samo w sobie jest ciekawe, że myśli dwóch różnych twórczyń meandrowały podobnymi korytami.
Haushofer Marlen. Ściana. ArtRage, 2023
Seria: Cymelia
Tłumaczenie: Małgorzata Gralińska