Lubię być w ten sposób zaskakiwana. Dawno nie czytałam kryminału, a „Uczynkiem i zaniedbaniem” okazało się naprawdę niezłym powrotem do tego gatunku. Tytuł musiałam zanotować z mojej ulubionej grupy czytelniczej ( dziękuję :), Filip Kosior również dawał pewien rodzaj gwarancji na dobrze spędzony czas, ale zawsze jednak pozostaje nutka niepewności.
To nie jest książka idealna, ale jej mankamenty odsuwam na bok. Trudno się początkowo zorientować komu towarzyszymy w rozwiązywaniu zagadki komisarz Zuzannie Nowackiej czy jej koledze z lokalnego posterunku. Śledztwo jest jednak klarowne, chociaż mamy dość ambiwalentny stosunek do złoczyńcy. Współczujemy mu i jednocześnie zastanawiamy się nad skalą okrucieństwa, którą emanuje. Imponująca jest również sama intryga i jak nam się już wydaje, że niczym nie zostaniemy zaskoczeni to autor wyciąga kilka innych tropów z kapelusza.
To również bardzo współczesna opowieść, z narracją poświęconą rozliczeniom pedofili, łatwością przemieszczania się, aktualnymi gagami. To nie znaczy, że nie jest uniwersalna. Walka dobra ze złem to jej główny motyw. Autor nie daje tylko prostych rozwiązań, stara się analizować poczynania bohaterów.
To rozrywka, ale taka która nie uwłacza intelektowi czytelnika i równocześnie porusza bardzo trudne tematy społeczne. Sprawdzajcie. To pierwsza część cyklu.
Kanios Mariusz: Uczynkiem i zaniedbaniem. Wydawnictwo Piąte Marzenie, 2021
Cykl: Komisarz Zuzanna Nowacka (tom 1)
Lektor: Filip Kosior