Sądzę, że usatysfakcjonowani będą po tej lekturze czytelnicy lubiący zimowe klimaty oraz wielbiciele baśni. Karolina Lewestam przenosi nas do krainy zamieszkałej przez wilki, niedźwiedzie, foki, czarne ptaki. Wszystkie te stworzenia porozumiewają się między sobą, a część z nich otacza wsparciem i przyjaźnią jedenastoletniego Ariego. Chłopiec, jak i pozostali mieszkańcy mroźnej krainy, niepokoi się, że umiera Zorza, a oni głodują. Ktoś musi wyjaśnić skąd wokół tyle zła i misja ta przypada nastolatkowi.
Ari udaje się w podróż pełną niebezpieczeństw i jedną z konkluzji wynikających z tej wędrówki jest przekonanie, że wspólne działanie doprowadzi do pozytywnych rozstrzygnięć. Autorka pod płaszczykiem powieści przygodowej „przemyca” zresztą sporo filozoficznych nawiązań, przemyśleń na temat kondycji świata ( kryzys klimatyczny, wojna i inne).
Książka jest pięknie zilustrowana. Ja mam z nią jednak pewien problem. Nie bardzo wiem, dla jakiej grupy wiekowej jest przeznaczona. Całe tło wskazuje na czytelnika dojrzalszego, opowieść w pierwszej warstwie raczej skierowana jest do kilkulatka. Przeczy temu momentami stan zapętlenia fabuły. Bywa jak w kawałach o zmianie godziny. Niezaprzeczalnie trzeba jednak autorce oddać, że stworzyła ciekawe uniwersum i baśń może „otulić”. Jest kontynuacja, chociaż ta część moim zdaniem jest historią zamkniętą.
Lewestam Karolina. Silla. Agora, 2022
Ilustracje: Mariusz Andryszczyk
Cykl: Opowieści Świata Zorzy (tom 1)