Milan Kundera: Nieznośna lekkość bytu

„Nieznośna lekkość bytu” to podobno najważniejsze dzieło czeskiego pisarza, więc zdecydowaliśmy na bibliotecznym DKK sprawdzić na czym polega jego fenomen. Po raz kolejny udało nam się wyjść poza literaturę anglosaską oraz wrócić do kanonu. Jest to lektura mocno posadowiona w konkretnym czasie i miejscu. Dotyczy ona głównie okresu Praskiej Wiosny i opowiada o reperkusjach jakie ponosili mieszkańcy tego kraju po tych wydarzeniach. Autor obraca się w kręgach inteligenckich i opisuje […]

Czytaj więcej

Paul Lynch: Pieśń prorocza

Ten rok był pełen świetnych książek i chociaż jeszcze kilka przede mną już wiem, że „Pieśń prorocza” znajdzie się na podium. Porusza do głębi, boimy się ją kontynuować, a równocześnie nie można jej odłożyć. Zaczyna się dość niewinnie. Eilish matka czworga dzieci, córka starzejącego się ojca, żona związkowca, naukowczyni próbuje pogodzić te wszystkie role w zwykłej codzienności. Pierwszym sygnałem niepokojących wydarzeń jest wizyta policjantów, […]

Czytaj więcej

Magdalena Grzebałkowska: Dezorientacje. Biografia Marii Konopnickiej

Jestem chwilę po spotkaniu z autorką książki i jedna z jej wypowiedzi daje przedsmak tego co nas czeka w tej lekturze. Magdalena Grzebałkowska mianowicie stwierdziła, że jej bohaterka urodziła się o sto lat za wcześnie ( a jej małżonek o sto lat za późno) i ona wyobraża sobie Konopnicką dzisiaj np. jako liderkę Manify. Burzy to całkowicie mit o autorce „Roty” i innych utworów postrzeganych jako mocno związanych z tradycją. Maria Konopnicka z opowieści Grzebałkowskiej […]

Czytaj więcej

Paweł Radziszewski: Pomiędzy

„Mój najważniejszy problem polegał na zniszczeniu linii demarkacyjnej, która oddziela to co wydaje się być realne od tego co fantastyczne” to słowa Gabriela Garcíi Marqueza, ale równie dobrze mógłby je wypowiedzieć Paweł Radziszewski. I wcale nie uznałabym tego za nadużycie, bo realizm magiczny w wykonaniu autora „Pomiędzy” okazał się całkiem udanym eksperymentem. Rację ma również Joanna Bator, która uznaje debiut Pawła Radziszewskiego za mięsistą prozę. Ja na kilka dni ugrzęzłam pomiędzy tym co realne i tym […]

Czytaj więcej

Joanna Wilengowska: Król Warmii i Saturna

Ja nieustannie śledzę literackie pogranicze i mam tu na myśli książki dosłownie dotyczące rejonów, gdzie wyznaczone granice wyrysowano na nowo burząc tym zastane światy. „Król Warmii i Saturna” wpisuje się w te moje fascynacje, ale nie jest to jedynie powieść o małej ojczyźnie. To ciepła, chociaż niepozbawiona kantów, opowieść o relacji córki z ojcem, o korzeniach, języku i trudnościach w rozsupływaniu swojej tożsamości. Tytułowy król to ojciec narratorki, który z jedenastego pietra wieżowca na olsztyńskim osiedlu dzieli i rządzi. […]

Czytaj więcej

Francesca Giannone: Listonoszka z Apulii

Chcąc poczuć trochę słońca na policzkach i włoskiego espresso w ustach, zauroczona okładką „Listonoszki z Apulii” pozwoliłam się na chwilę przenieść w okolice Lecce. Nie miałam nadmiernych oczekiwań wobec tej książki i to pozwoliło mi na przymknięcie oka na jej lekką powierzchowność i naiwność. To saga rodzinna i skojarzenie jej z „Sycylijskimi lwami” nie jest nieuzasadnione. Wątek dwóch braci zafascynowanych tą samą bohaterką, rodzinne przedsiębiorstwo, zdrady, miłości i jeszcze kilka innych podobieństw pozwalają na takie porównania. […]

Czytaj więcej

Marta Abramowicz: Irlandia wstaje z kolan

Już dawno pisałam, że u mnie książki bardzo często wynikają jedna z drugiej. Tym razem to pokłosie świetnej lektury Sebastiana Barrego. Marta Abramowicz swoim reportażem uporządkowała mi szczątkowe wiadomości o Irlandii, a szczególnie o wpływie religii na jej mieszkańców. To lektura szalenie przejmująca zwłaszcza w fragmentach dotyczących pokrzywdzonych przez kościół katolicki. Autorka opiera się na ich wspomnieniach i rozmowach z nimi, co tym bardziej nie pozwala na nabranie dystansu do tych wydarzeń. Mnóstwo faktów […]

Czytaj więcej

Wioletta Grzegorzewska: Guguły

„Jak zachwyca, kiedy nie zachwyca” chciałoby się napisać za mistrzem. No niby wszystko jest i ładnie napisane, i wspomnienia czasami moje i realia takie jak pamiętam. Mieszkańcy popegeerowskiej wsi jak malowani, pomysły na opowiadania ciekawe. Książka jest sprzed dziesięciu lat, kiedy to jeszcze chyba moi rówieśnicy tak często nie wracali do czasu dzieciństwa i nie było tej „wioski” tyle w literaturze czyli nowatorsko. Bywa dowcipnie, nostalgicznie, ale też nudno i dziwacznie. Wioletta Grzegorzewska […]

Czytaj więcej

Caleb Azumah Nelson: Małe światy

Jest coś w prozie Caleba Azumaha Nelsona hipnotyzującego. Ja zanurzyłam się w niej po raz kolejny i znów okazało się, że wrażliwość autora bardzo ze mną rezonuje. To książka bardzo kameralna i intymna, opowiadająca o dojrzewaniu syna emigrantów z Ghany, jego wchodzeniu w dorosłość, samotności, relacjach i poszukiwaniu korzeni. Główny bohater to chłopak, którego poznajemy, gdy z swoją przyjaciółką oczekują na wyniki egzaminów z akademii muzycznej. To taki czas w zawieszeniu, kiedy Stephen próbuje rozpoznać uczucia, […]

Czytaj więcej

Sebastian Barry: Czas starego boga

Nigdy nie jest się gotowym na takie lektury. „Czas starego boga” zaczyna się dość niemrawo, zachwyca literackimi frazami i absolutnie nie przygotowuje na to co nas czeka. Poznajemy głównego bohatera, emerytowanego policjanta, do którego o pomoc w prowadzeniu sprawy zgłaszają się jego młodsi koledzy. Rusza to lawinę, która burzy wypracowane rytuały oraz przyzwyczajenia seniora i budzi wspomnienia o jego ukochanej żonie June. Sebastian Barry nie „bierze jeńców” i fantastycznie poprowadzona narracja staje się […]

Czytaj więcej