Tan Twan Eng: Dom Drzwi

Penetruję czytelniczo Azję Południowo-Wschodnią i „Dom drzwi” przeniósł mnie na chwilę w tropiki. Akcja powieści toczy się w Malezji w latach dwudziestych poprzedniego stulecia. Może trzeba było napisać snuje się, bo nie jest książka, w której błyskawicznie odkrywane są kolejne puzzle.

Opowieść dotyczy przyjaźni pisarza Williama Somerseta Maughama z goszczącą go na wyspie Penang, Lesley. Kobieta i jej historia staje się inspiracją do jego kolejnej książki. Pisarz nie jest postacią fikcyjną i w powieści pojawiają się powiązania do jego twórczości. Ja skojarzyłam jeden z przywołanych tytułów, ale być może komuś ta literacka szarada sprawi dużo więcej radości.

Mnie zafascynował pewien rodzaj powolności w tej lekturze, ale on pewnie wielu czytelników może zniechęcić. Historia dotyczy czasu, kiedy Malezja była kolonią, więc dla niektórych to tło może być intrygujące. Tan Twan Eng nawiązuje do sytuacji geopolitycznej w tym regionie, ale zasadniczo w centrum jego uwagi są ludzie i ich emocje.

Wspomniana dwójka ukrywa nieco tajemnic i to ich odsłanianie oraz koloryt miejsca to najważniejsze atrybuty tej powieści. Przy takich książkach zawsze można doczytać o wydarzeniach toczących się w tle i to zawsze wartość dodana do lektury. Ja ją sobie wolniutko „smakowałam”, ale zdaję sobie sprawę, że nie wszystkich musi zaintrygować.

Eng TanTwan. Dom Drzwi. Wydawnictwo Poznańskie, 2023

Tłumaczenie: Agata Ostrowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *