Niech rekomendacją tej książki będzie, że zarwałam dla niej nockę między pieczeniem sernika i przygotowywaniem ryby po grecku. To mi się już prawie nigdy nie przytrafia i proszę. Zaczyna się dość niemrawo. Przyglądamy się pewnej rodzinie z czterech perspektyw. Na początku obserwujemy wydarzenia oczami chłopca i dorastającej dziewczyny, potem ich rodziców. Każda z tych relacji jest inna i oddaje emocje bohaterów fenomenalnie. Portrety psychologiczne postaci „podparte” również „osobnym” językiem […]