Eliza Kącka: Wczoraj byłaś zła na zielono

Bardzo się cieszę, że o tej książce zrobiło się tak głośno i to z kilku powodów. Po pierwsze tak czysto po ludzku zakładam, że autorka zapraszana na spotkania będzie za nie otrzymywała przyzwoite gaże i poza docenieniem tej prozy, będzie to zastrzyk finansowy do jej pewnie napiętego budżetu matki samotnie wychowującej dziecko. Mam nadzieję, że podobnie będzie z profitami z sprzedaży książek. Po drugie porusza w książce temat dziecka w spektrum, co chyba poza serialem „Matki pingwinów” nie jest zbyt popularny […]

Czytaj więcej