Wisława Szymborska, Kornel Filipowicz: Najlepiej w życiu ma Twój kot. Listy

Książka do nieśpiesznego czytania. I taki powinna mieć podtytuł. Korespondencja pani Wisławy i pana Kornela jest przykładem jak można pisać o emocjach w sposób stonowany, posługując się żartem i nie wszystko podając wprost. Fantastyczne kreacje Hrabiny Lanckorońskiej i jej uniżonego sługi. Ja byłam w luksusowej sytuacji, ponieważ niedawno wróciłam do twórczości Szymborskiej i przeczytałam jej biografie. Konteksty niektórych listów były pewnie dla mnie czytelniejsze. Natomiast absolutnie […]

Czytaj więcej

Wisława Szymborska: Rymowanki dla dużych dzieci

W ramach wspomnień o Szymborskiej wróciłam do jej poezji, przeczytałam biografię i po raz pierwszy miałam w rękach jej niezbyt obszerny zbiór moskalików, lepiejów, limeryków. Bardzo się cieszę, że zdecydowano się na takie wydawnictwo, ponieważ sprawiło mi ono niezwykle dużo frajdy. Część tej twórczości znałam już ze wspomnień Michała Rusinka. Walorem tej książeczki są również kolaże wykonane przez poetkę. W zasadzie bawiło mnie wszystko. Nie oprę się i podam jednak kilka […]

Czytaj więcej

Paulina Wilk: Znaki szczególne

To co dla Pauliny Wilk jest wspomnieniem dzieciństwa i wspólnym doświadczeniem jej rówieśników jest też w sporej mierze doświadczeniem moim i mojego pokolenia. Wspólnych znaków szczególnych znalazło by się sporo. Dla nas,  nieco starszych być może więcej jest rzeczy oczywistych, bo kilka lat dłużej obserwowaliśmy rzeczywistość dookoła. No ale diagnoza i obraz wyłaniający się z stron książki jest bardzo spójny z moimi przemyśleniami. Pewnie, jest […]

Czytaj więcej

Haruki Murakami: Norwegian Wood

Jestem niezmiennie fanką twórczości Murakamiego. Szczęśliwie zostało mi jeszcze kilka jego książek do przeczytania. Dla mnie jest w nich magia, a „Norwegian Wood” zostanie sklasyfikowane jako jedna z moich ulubionych powieści.Nie bardzo potrafię powiedzieć czym autor mnie tak zauroczył, bo fabuła niejednego czytelnika absolutnie odstraszy. Proszę nie poddawajcie się i spróbujcie posłuchać ( przeczytać). To jedna z tych pozycji, przy której miałam motyle w brzuchu. Audiobook momentami […]

Czytaj więcej

Hebjorg Wassmo: Stulecie

Moja przygoda z literaturą norweską jest bardzo skromna, a ponieważ kraj darzę niezwykłą sympatią i zamierzam tam jeszcze  kiedyś wrócić,  to jestem jej ciekawa. No, a jak najlepiej poznać ludzi kraju, którego języka się nie zna? Mój patent wspomóc się literaturą danego obszaru (najlepiej dobrze tłumaczoną , co chyba z literaturą skandynawską ma się nie najgorzej).No i tym tropem Wassmo trafiła do mnie z biblioteki. Nie czytałam jej poprzednich […]

Czytaj więcej

Michele Cohen Corasanti: Drzewo migdałowe

Historia pakistańskiego chłopca i jego rodziny na tle konfliktu z Izraelem. Ciekawa opowieść, trochę łopatologicznie, dla mnie poznawcza. „ Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe. To cała Tora. Reszta to komentarz [a teraz] idź i ucz się”  Rabin Hillel (30 w.p.n.e-10 r.n.e); jeden z największych epoki Talmudu s.387   Corasanti Michele Cohen: Drzewo migdałowe. Sine Qua Non, 2014 Tłumaczenie: Dorota Dziewońska Moja ocena 3/6

Czytaj więcej

Olga Tokarczuk: Księgi Jakubowe

„ W końcu mówią jakąś mieszaniną, nie przejmując się pochodzeniem słów: słowa to nie szlachta, żeby im drzewa genealogiczne odtwarzać. Słowa to kupcy, szybcy i użyteczni, to tu, to tam” (s.751) „Wziąłem sobie do serca to, czego nauczał nas Isochar. A mówił on, że są cztery rodzaje czytelników. Jest czytelnik gąbka, czytelnik lejek, czytelnik cedzidło i czytelnik sito. Gąbka wchłania w siebie wszystko, jak leci, jasne jest, że potem dużo […]

Czytaj więcej