Aleksandra Lipczak: Lajla znaczy noc

Są takie książki, które dobrze mieć w zasięgu wzroku i „Lajla znaczy noc” do nich należy. Ja miałam ten przywilej, że czytałam ją w trakcie podróży po Andaluzji. Wyprawa była na „wariackich papierach”, więc ogromnie żałuję, że nie przeczytałam jej wcześniej, co planującym pobyt na południu Hiszpani z całego serca rekomenduję. Autorce udało się w lekki sposób napisać o trudnych zagadnieniach. Połączyła w tym eseju swoje osobiste doświadczenia z sporą dawką wiedzy. Jej uwaga skupiona […]

Czytaj więcej