Ponownie okazało się, że nie mając wobec książki zbyt wielkich oczekiwań, możemy być pozytywnie zaskoczeni. Nie, nie jest to dzieło wybitne, ale naprawdę sprawnie napisane, z tajemnicą w tle i z czymś co mnie zaczarowało najbardziej czyli amerykańską prowincją. Konia z rzędem, temu kto wie gdzie ewentualnie szukać miejsca akcji czyli miejscowości Tabor w Dakocie Północnej. Wikipedia podaje, że jest to stan rolniczy i to w kontekście treści bardzo ważna wiadomość, ponieważ […]