Jenny Erpenbeck: Kairos

Mam nieco mieszane uczucia. Książka nie jest letnia i to jej zaleta. Irytował mnie główny wątek romansu młodziutkiej dziewczyny z podtatusiałym mężczyzną. O ile początek można uznać za nieco kiczowatą, ale jednak momentami wiarygodną historię miłosną, to im dalej tym gorzej. Potrafię sobie wyobrazić, że tak egzaltowany może być nastolatek, ale kiepsko tolerowałam dojrzałego mężczyznę zachowującego się jak rozkapryszony dzieciak. Niby jest kilka fragmentów, które mogą tłumaczyć […]

Czytaj więcej