Najbardziej oczekiwana przeze mnie tegoroczna kontynuacja. Po skończeniu drugiego tomu tuptałam nogami i niecierpliwie śledziłam media społecznościowe autorki. Nie wiem co się wydarzyło, bo trzecia część według mnie znacznie odbiega jakością od poprzednich.
Nadal obserwujemy główną bohaterkę, która nie jest pokorną i uładzoną panienką, ale wojowniczką z krwi i kości. Towarzyszymy jej w niełatwych zmaganiach w wchodzeniu w dorosłość, podejmowaniu nie zawsze łatwych decyzji. Wszystko to nadal toczy się w świetnie wykreowanym przez Mrozińską uniwersum opartym częściowo o mitologię słowiańska. Poza Borą jest jeszcze kilka innych ciekawych postaci. Ponownie wokół dziewczyny rozgrywają się dworskie intrygi i wojenne knowania.
Wydawałoby się, że jest wszystko za co polubiłam poprzednie części, ale ten tom nie jest pozbawiony dłużyzn, miałam wrażenie jakby autorce zabrakło pomysłów na kontynuacje części wątków, mniej w niej starego ludu i więcej chaosu.
Nie zmienia to jednak faktu, ze była to jedna z najciekawszych trylogii fantasy jakie przeczytałam. Będę się z zainteresowaniem przyglądała działalności Marty Mrozińskiej.
Mrozińska Marta. Smocza Łza. Zysk i S-ka, 2025
Cykl: Jeleni sztylet (tom 3)