Saga, w której autorka korzysta chyba z rodzinnych wspomnień i opowieści. Leïla Slimani jako młoda dziewczyna wyjechała z Maroka na uczelnię w Paryżu i tam została. Nie zapomniała jednak o swoich korzeniach i ten cykl wydaje się być na to dowodem. To książki, w których bohaterowie próbują dookreślić swoją tożsamość, nie tylko narodową zresztą.
Akcja pierwszego tomu dotyczy głównie Amina i jego żony Mathildy. Ona jest Alzatką, która poznaje marokańskiego żołnierza walczącego w armii francuskiej. Po wojnie, już jako małżeństwo osiedlają się na gospodarstwie w okolicach Meknes. To trudne doświadczenie dla wykorzenionej Francuzki. To również czas ciężkiej pracy i realizacji dążeń niepodległościowych mieszkańców tego afrykańskiego państwa. Kolejne tomy opowiadają losy dzieci oraz wnuczek tej pary.
Autorka poza osobistą historią swoich bohaterów pokazuje tło wydarzeń. Daje to obraz narodu, który z wielkim trudem uwalnia się z zależności od Francji i próbuje sprostać wyzwaniom związanym z niepodległością. Leïla Slimani plącze biografie z historią swojego kraju na przestrzeni kilkudziesięciu lat i kilku pokoleń rodziny.
Jak to w sagach o wydarzeniach, które mają wpływ na bohaterów dowiadujemy się mimochodem, a pierwszoplanowa jest opowieść o emocjach, które nimi targają. W tym cyklu najczęściej towarzyszymy kobietom: babce, która musi znaleźć swoje miejsce na cudzej ziemi; córce, która musi unieść ciężar oczekiwań wobec niej oraz wnuczkom próbującym żyć w miejscu pełnym ograniczeń. Byłoby to jednak zbytnim uproszczeniem, gdyby powieści dotyczyły tylko kilku kobiet, więc autorka skupia się i na panach. Daje nam to mozaikę postaw i pokazuje jakiś fragment życia, głównie marokańskiej klasy średniej. Autorka nie ucieka od trudnych tematów i zastanawia się nie tylko nad tym co dzieje się w przestrzeni publicznej Maroka, ale porusza wątki feministyczne czy queerowe.
Ja bardzo się ucieszyłam z możliwości przeczytania tego cyklu, ponieważ to dopełnienie mojej podróży do tego kraju. Takie książki, chociaż trzeba przyznać, że mają również sporo słabszych momentów oraz uproszczeń, jednak pozwalają zajrzeć nieco głębiej i poznać nieco lepiej miejsca i ludzi.
Teraz Mathilde wystarczyło spojrzeć na mężczyznę, aby wiedzieć, ile kobiet żyje za kulisami jego życia. Że jedna stawia przed nim parujący talerz, inna ścieli mu łóżko, przeciera lustro, w którym każdego ranka się przegląda, poprawiając fryzurę. Za każdą wyprasowaną koszulą, każdym wypastowanym butem, za każdym grubym brzuchem wylewającym się zza paska widziała kobiece dłonie (…)
Zawsze znalazł się jakiś starszy, bardziej doświadczony kolega, by wyjaśnić im, jakich czerwonych linii nie powinni przekraczać, a były nimi: religia, król, Sahara. I jeszcze Palestyna i intifada.
Jej rodzice naiwnie wierzyli, że książki są czapką niewidką chroniącą ich córkę przed nieszczęściami i niebezpieczeństwami. Nie zdawali sobie sprawy, że Mia szuka czegoś innego, a powieści wzbudziły jej ogromny apetyt na wolność oraz rozgoryczenie szarym, niewyróżniającym się życiem na peryferiach świata.
Slimani Leïla. Cudzy kraj. Sonia Draga, 2022
Cykl: Cudzy kraj (tom 1)
Tłumaczenie: Agnieszka Rasińska-Bóbr
Slimani Leïla. Patrzcie, jak tańczymy. Sonia Draga, 2024
Cykl: Cudzy kraj (tom 2)
Tłumaczenie: Agnieszka Rasińska-Bóbr
Slimani Leïla. Zostanie we mnie ogień. Sonia Draga, 2025
Cykl: Cudzy kraj (tom 3)
Tłumaczenie: Agnieszka Rasińska-Bóbr