Isaac Bashevis Singer: Szosza

Powieść przeczytana w ramach DKK i mam z nią pewien problem. Singera czytałam lata temu i kojarzyłam go raczej z doskonałością w małej formie. „Szosza” jest powieścią z tego co doczytałam, która była pisana w odcinkach. Zanim do tej informacji dotarłam zastanawiałam się co mi „zgrzyta” przy lekturze. Sądziłam, że może chodzi tutaj o tłumaczenie i to być może również dobry trop. Mam podejrzenia jednak, że konstrukcja tej książki jest tak specyficzna właśnie ze względu na pisanie jej we fragmentach. To raczej moja intuicja oparta na badaniach dawno temu realizowanych na studiach, ale może wypowie się jakiś specjalista od Singera.

„Szosza” to „zahibernowany” w literaturze kawałek przedwojennej Warszawy. Miejsca, o których autor pozostały w jego pamięci i przywołuje je bardzo obrazowo na stronach powieści. To ulica Krochmalna z dzieciństwa głównego bohatera (alter ego pisarza), to hotele, restauracje, Klub Pisarza, które odwiedzał dorosły już Aron. To również gazety, które czytał i filozofowie, którzy mieli wpływ na jego dojrzewanie. To żydowskie ścieżki z międzywojennego miasta, które już dawno nie istnieją. Jego wędrówka to nie tylko stolica, bo bieda i wojna wymiotła rodzinę na prowincję. Jest taki fragment w powieści, który może stać się definicją małomiasteczkowego wygnania, gdzie matka głównego bohatera skarży się, że nie wróci bodajże do Hrubieszowa, bo jej synowa nie traktuje jej z szacunkiem, gdy widzi ją z lekturą. Wniosek poparty biografią autora, że było w tej rodzinie biednie, ale wiedza szczególnie w oparciu o judaizm była wartością bezdyskusyjną.

Powieść, chociaż w tytule zapowiada, że będzie dotyczyć Szoszy, tak naprawdę pokazuje dorastanie Arona. Tytułowa bohaterka w opozycji do innych, raczej swobodnych obyczajowo pań powieściowych, to postać wyidealizowana i osobna. Ta jej inność wynikająca z jej ograniczeń jest finalnie akceptowana, ale od początku budzi kontrowersje. Uczuciowe wybory głównego bohatera to również spora huśtawka i znów stwarzają wrażenie dokonywanych ad hoc z odcinka na odcinek.

Autor napisał tę książkę kilkadziesiąt lat po wojnie wiedząc jakie spustoszenie ona poczyniła. Swoich bohaterów, którzy nie mogli znać skali Zagłady wyposażył jednak w intuicję, która kilkukrotnie sygnalizowała coś co my już teraz wiemy. Część tych ostrzeżeń niestety nie straciła na aktualności i właśnie te wątki oraz proces dojrzewania głównego bohatera stanowią o sile tej powieści. O jej słabościach już wspomniałam. Ciekawa jestem opinii moich koleżanek i kolegów z Klubu.

Singer Isaac Bashevis. Szosza. Muza, 2001

Tłumaczenie: Szymon Sal

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *