M.L Stedman: Światło między oceanami

Chciałam pójść się do kina, obejrzeć ekranizację powieści, w związku z tym szybko ją przeczytałam. Oczekiwałam klasycznego melodramatu, ku pokrzepieniu kobiecych serc w długie listopadowe wieczory. Otrzymałam raczej opowieść, której daleko do czarno białej wizji świata, mnóstwo w niej odcieni szarości. Szara jest przeszłość głównego bohatera Toma Sherbourna (dzieciństwo, wspomnienia wojenne). Na chwilę robi się jaśniej w momencie,  gdy Tom jako latarnik osiada na bezludnej wyspie, […]

Czytaj więcej

Paulina Wilk: Znaki szczególne

To co dla Pauliny Wilk jest wspomnieniem dzieciństwa i wspólnym doświadczeniem jej rówieśników jest też w sporej mierze doświadczeniem moim i mojego pokolenia. Wspólnych znaków szczególnych znalazło by się sporo. Dla nas,  nieco starszych być może więcej jest rzeczy oczywistych, bo kilka lat dłużej obserwowaliśmy rzeczywistość dookoła. No ale diagnoza i obraz wyłaniający się z stron książki jest bardzo spójny z moimi przemyśleniami. Pewnie, jest […]

Czytaj więcej

Inga Iwasiów: Bambino

No cóż mieszane uczucia. Podchodziłam do tej książki kilka razy, a ponieważ nie lubię oddawać do biblioteki niedokończonych lektur to pokonałam swoje opory I już nawet nie opuszczając kartek dobrnęłam do końca. Chyba spodziewałam się więcej. Losy czwórki bohaterów próbujących ułożyć swoje życie w powojennym Szczecinie to świetny pomysł na książkę. Mamy przekrój powojennych traum, życiorysów tak poplątanych jak tylko mogły być po wojnie. Język książki nie jest łatwy, opowieść nie jest […]

Czytaj więcej

Gregory David Roberts: Shantaram

Historia nieprawdopodobna jak życie i podobno napisana przez życie. Epicka, wielowątkowa czyli wszystko co kocham. Właśnie ją wznowiono i bardzo pięknie opowiadał o niej Marcin Meller. Usłyszałam też od innego M., że to powieść, od której zaczęła się jego przygoda z czytaniem. Niezłe rekomendacje (szczególnie, że cały czas jestem „badaczem czytelniczych upodobań, skwapliwie przepytuję ludzi, notuję sobie te informacje, rozkładam w szufladkach itp. – ale to pomysł na osobny artykuł). […]

Czytaj więcej

Steve Seen Sandberg: Wybrańcy

To na pewno jedna z tych książek, które nie pozostawiają obojętnym. Ja próbowałam wytłumaczyć sobie mechanizm, który kierował ludźmi dopuszczającymi się tak nieludzkich zachowań. Rzecz dotyczy dzieci poddawanych eksperymentom medycznym i uśmiercanym w Steinhofie, wiedeńskim szpitalu podczas II wojny światowej. Autor przez pryzmat oprawcy (oprawczyni) oraz ofiary pokazuje historię, która niestety napisało życie. Adrian, chłopiec z niewydolnej rodziny trafił w miejsce kaźni i był tam torturowany, poddawany różnym praktykom, […]

Czytaj więcej

John Irving: Aleja tajemnic

Chyba już wyrosłam z powieści Irvinga. Książki tego autora kiedyś mnie bawiły (może nie były to salwy śmiechu, ale jednak). „Aleja Tajemnic” już niekoniecznie. Głównym bohaterem jest Juan Diego. Wspomina on swoje dorastanie w Oaxaca, wśród meksykańskiej biedoty. W książkach Johna Irvinga można spodziewać się stałych elementów. I tutaj też one są: dość dosadna krytyka kościoła katolickiego i dziwne postaci. Siostra Juana jest […]

Czytaj więcej

Richard Flanagan: Ścieżki Północy

Dość długo wydawało mi się, że tylko my Polacy rozliczmy się z przeszłością nieustająco. To oczywiście bzdura. „Ścieżki Północy” to powieść, która nie pozostawia obojętnym. Nie jest łatwa w czytaniu i analizie. W ogóle dość mocno uwiera. W warstwie fabularnej opowiada o Dorrigo Evansie – chirurgu internowanym w japońskim obozie, gdzie jeńcy są wykorzystywani przy budowie kolei śmierci w Birmie. Stosunkowo niedawno czytałam (a później oglądałam ekranizację) „Drogi do zapomnienia” Erica Lomaxa. […]

Czytaj więcej

Haruki Murakami: Norwegian Wood

Jestem niezmiennie fanką twórczości Murakamiego. Szczęśliwie zostało mi jeszcze kilka jego książek do przeczytania. Dla mnie jest w nich magia, a „Norwegian Wood” zostanie sklasyfikowane jako jedna z moich ulubionych powieści.Nie bardzo potrafię powiedzieć czym autor mnie tak zauroczył, bo fabuła niejednego czytelnika absolutnie odstraszy. Proszę nie poddawajcie się i spróbujcie posłuchać ( przeczytać). To jedna z tych pozycji, przy której miałam motyle w brzuchu. Audiobook momentami […]

Czytaj więcej

Hebjorg Wassmo: Stulecie

Moja przygoda z literaturą norweską jest bardzo skromna, a ponieważ kraj darzę niezwykłą sympatią i zamierzam tam jeszcze  kiedyś wrócić,  to jestem jej ciekawa. No, a jak najlepiej poznać ludzi kraju, którego języka się nie zna? Mój patent wspomóc się literaturą danego obszaru (najlepiej dobrze tłumaczoną , co chyba z literaturą skandynawską ma się nie najgorzej).No i tym tropem Wassmo trafiła do mnie z biblioteki. Nie czytałam jej poprzednich […]

Czytaj więcej