Alison Espach: Goście weselni

Bardzo, ale to bardzo potrzebowałam lektury, która nie przygwoździ mnie do podłogi, ale równocześnie nie będzie całkiem sztampowa i stereotypowa. „Goście weselni” zasadniczo te warunki spełniła. To książka, która może być wakacyjnym wytchnieniem, chociaż jest też krzywym zwierciadłem i pokazuje różne oblicza ludzi zgromadzonych zajeździe Cornwall Inn.

Pretekstem do spotkania jest wesele. Uroczystość jest dopracowana w każdym szczególe przez przyszłą pannę młodą i ten porządek burzy pojawienie się Phoebe. Kobieta jest na życiowym zakręcie, a pobyt w luksusowym nadmorskim kurorcie to spełnienie jej dawnych marzeń. Nie do końca jednak jej dalsze plany pasują do wizji uroczystości, którą ma organizatorka. Phoebe, nieco wbrew swojej woli, znajduje się w centrum wydarzeń i staje się powierniczką tajemnic zgromadzonych na weselu biesiadników.

To proza, która fragmentami jest absurdalna, chwilami autorka okazuje się niezłym obserwatorem i portrety jej bohaterów są bardzo trafne. To książka, w której wiele rzeczy jest nieoczywistych, ale autorka zdecydowanie wierzy w rolę przypadków. Alison Espach nie sili się na opisy skomplikowanych relacji, jej bohaterowie mają nieco dylematów ( i to momentami bardzo serio), ale jest to napisane lekko, z poczuciem humoru. Zostajemy po tej lekturze w przekonaniu, że życie czasami potrafi pozytywnie zaskoczyć, czego więcej potrzeba czytelnikowi na hamaku pod błękitnym niebem ( pod warunkiem, że akurat nie pada:)).

Espach Alison. Goście weselni. Wydawnictwo Poznańskie, 2024

Tłumaczenie: Katarzyna Makaruk

Lektor: Filip Kosior

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *